25 sty 2016

"Dół" czy depresja? Jak rozpoznać chorobę

„Blue Monday” czyli najbardziej depresyjny dzień w roku przypada dzisiaj. Wyliczony, co ciekawe na podstawie wzoru matematycznego uwzględniającego warunki meteorologiczne, psychologiczne i ekonomiczne. Zgodnie, z którymi trzeci poniedziałek stycznia jest najbardziej depresyjnym dniem w roku, ponieważ dzień jest krótki i jest małe nasłonecznienie. Ponadto to na dziś wypada rezygnacja z postanowień noworocznych oraz dopada nas spłata kredytów zaciągniętych na poczet świąt Bożego Narodzenia. 

I choć cała ta teoria najbardziej depresyjnego dnia w roku wydaje mi się bardzo naciągana to jednak choroba, do której się odwołuje już taka nie jest.
Faktycznie, gdy problemy się nawarstwiają i zaczynamy żyć w ciągłym stresie może dopaść nas depresja. Jak jednak ją odróżnić od zwykłego „doła”, który spotyka każdego z nas od czasu do czasu.
Zasadniczych kwestii jest kilka. Warto się z nimi zapoznać, aby jak najszybciej zdać sobie sprawę z choroby.


Główne objawy:
1.    Nastrój osamotnienia, niezadowolenia i braku chęci do życia trwa, co najmie dwa tygodnie. W trakcie jego trwania nie są w stanie ucieszyć nas nawet te rzeczy, które normalnie wywołałyby uśmiech na naszej twarzy. Jego początek nie ma konkretnego powodu i nie wiąże się z żadnymi traumatycznymi wydarzeniami typu śmierć w rodzinie, utrata pracy.
2.  Brak nam energii na wykonywanie nawet najprostszych czynności domowych. Najchętniej całe dnie spędzalibyśmy w łóżku. Bardzo szybko się męczymy.
3.     Szukamy samotności, rezygnujemy ze spotkań z przyjaciółmi, znajomymi. Nie mamy ochoty na wykonywanie jakiegokolwiek hobby, które do tej pory zajmowało każdą naszą wolna chwilę. 
Poboczne objawy:
4.  Zaczynają coraz częściej pojawiać się w naszej głowie myśli o śmierci i samobójstwie.
5.  Tracimy pewność siebie, nie doceniamy własnych osiągnięć i postrzegamy siebie tylko w „czarnych barwach”.
6.     Pojawiają się problemy z koncentracją.
7.      Zaburzenia snu, często bezsenność.
8.    Brak apetytu, utrata wagi. W bardzo rzadkich przypadkach objawy są odwrotne i prowadzą do otyłości. 
   
Jeżeli stwierdziłeś u siebie występowanie, co najmniej dwóch głównych objawów szeregu objawów pobocznych to czas udać się do specjalisty, ponieważ najprawdopodobniej cierpisz na depresję, z którą bardzo ciężko jest wygrać samemu. 


10 komentarzy:

  1. Jest to straszna choroba. Całę szczęście, że coraz częściej się o niej mówi :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziwna teoria z tym "blue monday". Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też po raz pierwszy słyszę o takim dniu.
    Nie mniej jednak, coś w tym może być.

    Istotnie - depresja to choroba takiego kalibru, że niektórym trudno ją pojąć.
    Z tym naprawdę nie ma żartów. Mimo, że sporo się o niej mówii jest wiele dróg na rozwiązanie problemu, to jest ona cholernie groźna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciężko się wyleczyć z depresji - wymaga dużo pracy ze swojej strony, bliskich oraz lekarzy specjalistów. Ale nie można się poddawać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Depresja to straszna choroba. Mój znajomy popełnił samobójstwo, bo nikt nie chciał mu pomóc. Mówili tylko, że mu przejdzie, że to nic nie znaczy a potem, że jest leniem etc. :C

    OdpowiedzUsuń
  6. Już samo oglądanie chorego na depresję jest strasznym przeżyciem :( współczuję wszystkim chorym :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że ta ciężka choroba często jest bagatelizowana i przez chorych, i przez społeczeństwo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Depresja to choroba ciężka dla osób cierpiących na nią oraz dla tych, którzy są jej świadkami. Powinna być mnie bagatelizowana przez posłeczeństwo

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozpoznanie depresji to pierwszy krok do wyleczenia. Dobrze, że powstają takie teksty. W jakiś sposób poprawiają świadomość ludzi względem tej choroby.

    OdpowiedzUsuń
  10. To straszna choroba i co najgorsze spotyka bardzo dużą liczbę ludzi. Bez fachowej opieki, wsparcia i leczenia nie jesteśmy w stanie sobie z nią poradzić.

    OdpowiedzUsuń