4 lis 2015

Moje dziecko musi iść spać…


Wieczorowa pora, po całym dniu intensywnej zabawy w przedszkolu oraz w domowym zaciszu, powinna z założenia wyglądać tak, że mojemu 3 letniemu synkowi same powinny zamykać się oczy do snu. W teorii…, a jak wygląda praktyka. W moje dziecko około godziny 19.00 wkraczają nowe porcje energii. Zamiast się coraz bardziej wyciszać on się rozbudza. Bodźce tworzy sobie sam. A to wymyślając wyścigi samochodowe, a to grę w piłkę. Robi wszystko, aby tylko odwlec etap kąpieli i spania. Czym się to kończy?