6 maj 2015

Superżywność – jedzenie i medycyna żywności


Niedawno w moje ręce trawiła ciekawa pozycja książkowa, która otworzyła mi oczy na wiele zagadnień zdrowotnych. Autor David Wolfe w sposób nietypowy podszedł do tematu prawidłowego odżywiania. Po pierwsze stwierdził, że jesteśmy jak dzieci. Jeżeli jakiejkolwiek dorosłej osobie zabraniać się będzie spożywania danego pokarmu, to będzie ją do niego ciągnęło 10 razy bardziej.
Zgadza się. Chyba każdy odkrył to na własnym przykładzie. Odmówmy sobie spożywania słodyczy na okres 4 tygodni, a po 3 nie będziemy myśleć o niczym innym jak o cukierkach lezących w półce w kuchni.


Istniej jednak alternatywa do zakazów. Zamiast zabraniać autor skupia się na pozwalaniu i ukierunkowywaniu. Zachęca nas do wprowadzania nowych produktów do menu, które mają miano superżywności.
Część z nich w naszym menu występuje od zawsze. Jednak niektóre nie zagościły w naszej kuchni nigdy.
Do superżywności autor zalicza:

Jagody Goji,
Kakaowiec,
Maka,
Produkty pszczele,
Spirulinę,
Niebieskozielone Ali AFA,
Fitoplankton morski,
Aloes,
Siemię konopne,
Orzechy kokosowe.

Każdemu tych produktów naturalnych poświęcony jest osobny rozdział, w którym znajdziemy nie tylko wiedzę teoretyczną, ale i praktyczną. Autor płynnie przechodzi z opisywania korzyści zdrowotnych, na praktyczne wykorzystanie danego składnika w kuchni. Znajdziecie w tej książce wiele ciekawych i nietypowych przepisów, które aż proszą się o wykorzystanie.
Sami odpowiedzcie na pytanie czy wspomnianych na początku artykułu cukierek nie można łatwo zastąpić bułeczkami cynamonowymi lub lodami waniliowo-kokosowymi proponowanymi przez autora.
Innymi słowy zdrowo nie znaczy niesmacznie.
Autor nie bez namysłu wybrał dziesięć produktów, którym nadał miano superżywnosci. Dobór ten nie był przypadkowy, a wręcz przeciwnie bardzo przemyślany. Każdy z niech to swoista bomba witaminowo energetyczna, która ma niesamowite właściwości lecznicze. To, co nasze babcie znały od wieków my w dzisiejszych czasach musimy odkrywać na nowo. A produkty, które ze względu na kraj pochodzenia były dla wielu osób niedostępne teraz mogą zagościć na naszych stołach.
Oprócz 10 podstawowych produktów autor wymienia również siedem dodatkowych pozycji godnych uwagi:

Acai,
Chlorella,
Jagody camu camu,
Jagody inkaskie,
Bulwa yaconu,
Liustownicowce,
Noni.


Pozycję zdecydowanie polecam. Dla wszystkich osób, którym zależy na prowadzeniu zdrowego trybu życia. Dodam również, że książka napisany jest w sposób lekki i przyjemny. A grafika ułatwia wracanie do zagadnień, które najbardziej nas zainteresowały jak np. przepisy.




6 komentarzy:

  1. Książka wygląda bardzo ciekawie, a że interesuję się zdrowym trybem zycia na pewno się z nią zapoznam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałem ale chętnie sięgnę po tę książkę. Jak na razie słyszałem same pozytywne recenzje. :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tematyka przeciekawa ale obawiam się trochę tej amerykańskiej narracji. Super jedzenie, jedzenie przyszłości, długowieczność...nie mam zaufania.

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniecznie musze przeczytac : ) Dzieki za recenzje :)

    OdpowiedzUsuń