9 cze 2014

Woda gazowana, czy niegazowana




Upał, skwar, żar. Pełne słońce, zero wiatru, temperatura przekraczająca 25°C. Można oszaleć i się zagotować. Taka pogoda to oczywiście zapowiedź lata, które już nie zbliża się wielkimi krokami, a jest i zostanie z nami przez kolejne dwa długie miesiące.
Po krótkim spacerze, w trakcie, którego nie byłam zaopatrzona w nic do picia marzyłam tylko o jednym. Wody, wody, wody!!!!!!!!!!!


O tym, że woda to najzdrowszy napój wie każda osoba. Osobiście uważam, że żadna coca-cola, sprite czy fanta nie ugaszą pragnienia tak jak zwykła woda mineralna.

Na rynku są oczywiście jej dwa rodzaje. Gazowana i niegazowana. Najbardziej znany podział. Jedna i druga ma swoich zwolenników. Ci, którzy piją niegazowana twierdzą, że jest ona zdrowsza, ci, co gazowaną nie wyobrażają sobie życia bez bąbelków.

Oczywiście mit mówiący, że woda gazowana jest niezdrowa został obalony już bardzo dawno temu. Mało tego, woda gazowana ma wiele zalet, dzięki zawartości dwutlenku węgla, o których mało, która osoba wie.

Mianowicie:

  • Jest dłużej czysta mikrobiologicznie. Dwutlenek węgla nie jest środowiskiem korzystnym do rozwoju bakterii,
  •  Dwutlenek węgla zawarty w wodzie działa moczopędnie i tym samym sprzyja oczyszczaniu organizmu,
  •   Szybciej gasi pragnienie,
  • Przyspiesza odchudzanie – organizm w celu wydalenie dwutlenku węgla musi zużyć dodatkową energie,
  •  Wzmaga wydzielanie kwasów żołądkowych

Jednak nie oznacza to, że od dziś powinniśmy zrezygnować z wody niegazowanej. Choć bąbelki nie są niezdrowe, to w niektórych przypadkach spożywanie ich nie jest zalecane.
  • Kobiety w ciąży,
  • Małe dzieci, które pijąc wodę gazowaną zbyt szybko mogą zakrztusić się nią,
  • Osoby z chorobą wrzodową,
  • Osoby cierpiące na wzdęcia,

Jakąkolwiek jednak wodę nie wybierzemy pamiętajmy, że i tak dokonaliśmy doskonałego wyboru. Najzdrowszego i najbardziej zaspokającego pragnienie.

Na letnie dni polecam zaś szczególnie dodanie do wody kilku listków mięty i plasterek limonki. Nie ma nic lepszego…




7 komentarzy:

  1. Ja tam nie przepadam za wodą gazowaną, często czuję się przez nią ciężka. Niegazowaną piję tylko z cytryną, którą najczęściej wyciskam. Lubię kwaśną wodę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam wodę z miętą z ogródka i cytryną <3 Piję tylko niegazowaną, ale czasem przychodzi ochota na tą gazowaną ;)

    foto-fantasy.blogpsot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja osobiście pijam niegazowaną. Jednakże dla mnie gazowana lepiej się sprawdza w okresach redukcji wagi ciała - ponieważ daje uczucie pełności.

    OdpowiedzUsuń
  4. czasem niegazowaną po prostu nie potrafię się napić, w czasie upałów i po treningu lepiej reaguję na gazowaną, ale summa summarum niezależnie od tego czy ma bąbelki czy nie i tak najlepsza jest z cytryną, ten dodatek jest obowiązkowy

    OdpowiedzUsuń
  5. Podczas ultra maratonów górskich pije się coca cola pół na pół z mineralką, nawadnia i odżywia, tym co biegają 3 km dziennie nie polecam coca cola.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piję tylko gazowaną ze względu na dwutlenek węgla, który znajduje się w tej wodzie. Jestem niskociśnieniowcem, mam słabe bicie serca i kiedy piję gazówkę czuję przypływ energii. Może bąbelki to sprawiają, nie wiem. Poza tym szybciej gasi pragnienie. Mam już taką sprawdzoną
    http://www.piwniczanka.com.pl/#produkty naturalną wodę, w której bąbelkach jest nie tylko dwutlenek węgla, ale też zapach górskiego klimatu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Do you drink Pepsi or Coke?
    SUBMIT YOUR ANSWER and you could receive a prepaid VISA gift card!

    OdpowiedzUsuń