22 cze 2014

Letnie pokusy – gofry, lody, zapiekanki



 
Sezon w pełni. Krótki spacer nad morzem idealnie to odzwierciedla. Wszystkie wymarłe dotąd budki stoją otworem i zachęcają zarówno turystów jak i mieszkańców do skosztowania oferowanych przysmaków.
Opcji jest sporo. Poczynając od hamburgerów i zapiekanek, a na przysmakach typu gofry i lody kończąc.
Pokusy, pokusy i jeszcze raz pokusy. Ciężko im się oprzeć. Jak to jednak jest? Zawsze należy im się opierać? Czy też czasami można sobie na nie pozwolić?

 


Gofry
To prawdziwa bomba kaloryczna. Szczególnie, gdy wybierze się opcję z wszystkimi możliwymi dodatkami typu bita śmietana i owoce. Jedna mała porcja, przyjemność trwająca 10 minut i dodatkowe 400-500 kcal spożyta. Dużo. Tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że po 15 minutach znowu jesteśmy głodni.

Lody
Lepiej zawsze wybierać małe niż duże. Wiem, że często różnica w cenie pomiędzy nimi jest śmieszna. Ale już różnica w wadze większa i im mniejszego loda zjemy tym mniej później musimy spalić. Średnia kaloryczność małego loda wynosi około 150 kcal. Zdecydowanie można sobie pozwolić na zjedzenie go podczas urlopu.


Zapiekanka
Pomijając już fakt, że ciężko znaleźć w sezonie dobrą zapiekankę ( wszystkie są odmrażane i lekko podpiekane w piekarniku) to czy warto skusić się na dodatkowe 800 kcal. To strasznie dużo. Jeżeli czujemy mały głód już naprawdę lepiej udać się do restauracji lub baru mlecznego na obiad. Zaserwować sobie kawałek mięsa i surówki, który okaże się nie tylko mniej kaloryczny, ale jeszcze doda nam więcej energii niż ta niewielka bagietka pokryta serem i pieczarkami.


Tortilla z kurczakiem i warzywami
Wiele dziewczyn wybiera ją, jako doskonałą alternatywę dla tak popularnego kebaba. I powiem szczerze, że nie jest to najgłupszy pomysł, bo tortilla mieści się w przedziale do 500 kcal, zaś kebab 900 kcal. Znaczenie ma tu nie tylko wymiana placka na bułkę, ale również porcja dodatków, jakie mieści w kebabie, a jaka w tortilli. Ta druga ma ich zdecydowanie mniej.

Wymieniłam zaledwie 4 popularne przekąski. A jeszcze tyle nasuwam mi się na myśl – wata cukrowa, hamburger, kukurydza na maśle. Myślę, zatem, że do tematu trzeba szybko wrócić.

6 komentarzy:

  1. W rzeczywistości można zjeść i smacznie i zdrowo, trzeba tylko trochę uważać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szybko wróć do tematu, bo ja na diecie jestem i niedługo wyjeżdżam i wiem, że będzie ciężko.
    Trochę mnie przeraziłaś, zapiekanka ma 800 kcal?! Gdzie to się mieści, toż to kawałek bułki, kilka pieczarek i odrobina wiórków sera :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jaka zapiekanka, są różne rodzaje :)

      Usuń
  3. tortilla i mały lodzik raz na jakiś czas nie zaszkodzi ;) inne cuda - zabronione!

    OdpowiedzUsuń
  4. O rety, padłam. Chcę to wszystko zjeść! Czy to prawda, że po zjedzeniu lodów organizm nie przyswaja wszystkich kalorii? Słyszałam, że część musi spalić, by strawić tego loda, bo jest zimny - czy coś w tym stylu. Jestem tylko ciekawa - ile ?

    OdpowiedzUsuń
  5. A zastanawiałam się ostatnio, jak bardzo zgrzeszyłam jedząc gofra...no mało to nie jest, zwłaszcza, że jestem na diecie 1200-1500 kalorii, no ale cóż - wakacje. W tym roku nad morzem króluje kuchnia ciężka....zasmażana kapusta, golonki, szaszłyki, pieczone ziemniaki, smażone ziemniaki - od samego patrzenia robi mi się ciężko i czuję, że tyję...

    OdpowiedzUsuń