28 kwi 2014

Owocowe żelki?




Siła reklamy jest potężna. Łatwo się można przekonać o tym na własnej skórze. Pomyślcie teraz przez sekundkę. Jak najlepiej opisalibyście tak lubiane przez dzieci i dorosłych żelki? Kolorowe misie, wesołe serduszka czy malinki nasuwają nam jedno skojarzenie. Owocowe, słodkie chwile zapomnienia.






I teraz pytanie. Skąd w opisie wzięło się słowo owocowe, skoro żelki koło owoców nawet nie leżały, bo w składzie ich znajduje się głównie żelatyna i cukier? Zamiast skojarzeń z owocami powinny nasuwać nam się skojarzenia ze zwierzętami – świnkami i krówkami. Żelatyna to przecież nic innego jak mieszanina białek i peptydów zawartych w chrząstkach i kościach zwierzęcych.

Przyczyną tego jest skuteczna reklama, która przedstawia te łakocie, jako pochodzenia roślinnego słodycze. Słowo owocowe bardzo często pojawia się w kontekście reklamy żelków. A przecież nawet wyszukany kolory żelków powstają w wyniku dodania sztucznych barwników. Mało, który producent do żelków dodaje naturalne soki owocowe.

Przez wielu rodziców żelki traktowane są, jako mniejsze zło. Podają je dzieciom, bo wydaje im się, że są lepszą alternatywą od przysłowiowej czekolady. Niestety muszę Was rozczarować. Przez zawartość sztucznych barwników żelki wpływają na znaczną nadpobudliwość dzieci. Wysokie stężenie cukru powodować może w przyszłości nadwagę i cukrzycę. Ponadto żelki stanowią idealną pożywkę dla bakterii znajdujących się w jamie ustnej, idealnie przecież oblepiają zęby.
Zasada jest jedna. Zawsze należy zachować umiar. Nawet, kiedy zjadamy pyszne (owocowe?) żelki.





3 komentarze:

  1. Kiedys je uwielbialam, dzis w ogole mnie juz do nich nie ciagnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie słodkości trzeba traktować z umiarem. Żelki lubię, jak się zje pięć to nic się nie dzieje, ale są wciągające i nie kończy się nigdy na pięciu. Dlatego trzeba się pilnować, jak ze wszystkimi słodkościami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kiedyś robiłam prawdziwe owocowe żelki ;) Z soku robionego z owoców ze swojej działki ;) i wyszły o niebo lepsze niż normalne, no może tylko były mniej atrakcyjne bo miały kształt kostek do lodów ;D

    OdpowiedzUsuń