21 sty 2014

Na poprawę nastroju






Za oknem zimno, szaro i nieprzyjemnie. Śnieg, który otulił ziemię białym puchem przeistoczył się w zbitą, brudną maź zalegająca dookoła nas. Taka pogoda psuje humor wielu osobom. Jak zatem wyzwolić w sobie pokłady szczęścia? Co zrobić, aby nie poddać się chandrze? Najszybszy i najskuteczniejszy sposób to wywołać u siebie dużą dawkę endorfin tzw. hormonów szczęścia.

 Hormony szczęścia działają na nasz organizm jak morfina - wywołują dobry nastrój, uczucie przyjemności, zmniejszają ból. Uczucie pobudzenia i euforii daje nam niesamowitą dawkę energii. Czujemy się szczęśliwi i niezwyciężeni.
Chcecie się trochę pobudzić? Oto kilka sprawdzonych sposobów na wywołanie endorfin:


  • śmiech – i tu najzabawniejsze, nie macie się, z czego śmiać, to pomyślcie o uśmiechu i już dawka endorfin zalewa wasze ciało,
  •  przyprawy – pikantne chili – nikt niestety nie sprecyzował ile trzeba jej spożyć, aby wywołać uczucie szczęścia, szczyptę, czy dwa opakowania? Może ktoś ma ochotę przetestować tą teorię?
  • wysiłek fizyczny – najlepiej w towarzystwie – bo to rywalizacja i zwycięstwo najszybciej wywołują u nas uczucie zadowolenia
  •  seks – to zrozumiałe 
  •   akupunktura – ale tylko pod okiem specjalisty, nie radzę oddawać się w czyjekolwiek ręce, 
  • czekolada – podobno poprawia humor tylko na 3 minuty, ale co to mogą być za magiczne minuty,


Ciekawe co by się stało jakby wszystkie te metody połączyć? Nie byłoby to aż takie ciężkie, a jakież ciekawe może wyjść z tego doświadczenie. :) Na sama myśl pojawia się uśmiech na twarzy…





9 komentarzy:

  1. Bardzo fajne porady, jestem za :))))
    Pozdrawiam gorąco!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fotkę widzę, ale punktu odpowiedniego już nie.
    Przecież oglądanie kotów w internecie to szczęście największe i pewny poprawiacz nastroju. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To wszystko prawda! http://fitdevangel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wystarczy 20 minut intensywnego wysilku fizycznego, by w naszej glowie zaczely wydzielac sie endorfiny i przepedzac czarne mysli. Pozdrawiam Hardaska

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze wychodzę szczęśliwa ze siłowni więc coś w tym jest :D czekolada owszem daję tylko chwilowe szczęście ;/ a na chilli jestem za słaba :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Hiszpańscy dietetycy na dobry nastrój polecają banana.

    OdpowiedzUsuń
  7. jedyny okres kiedy czekolada nie jest zabroniona :D

    OdpowiedzUsuń
  8. 3 X TAK :) Niby takie proste, tylko realizować...

    OdpowiedzUsuń