17 paź 2013

Szybka nauka – techniki zapamiętywania.




I nastał październik. Koniec wolnego. Nie tylko dla uczniów, ale i studentów. Pierwsze sprawdziany i kolokwia miały już zapewne miejsce i wiele osób siedzi teraz nad książką przygotowując się do jutrzejszego dnia.
U jednych na topie jest historia, gdzie ciągi dat zlewają się ze sobą, u innych nauki przyrodnicze i wiedza z zakresu budowy ciała człowieka.
Jeżeli zaś należysz do szczęśliwców, którzy dyplom mają już dawno w ręku, to założę się, że i ciebie nie omijają w pracy zagadnienia, które musisz przyswoić na już. Najlepiej, abyś na jutro miała je w małym paluszku. 


Pytanie, zatem brzmi, czy można przyspieszyć naukę, czy istnieją sprawdzone sposoby na poszerzanie swojej wiedzy bez kilkugodzinnego przesiadywania przed książką.
Oczywiście, że tak i zwane są one technikami zapamiętywania, które nie tylko pozwalają szybciej przyswoić dane zagadnienie, ale i zapamiętać go na dłużej. Pozyskane informacje nie uciekną z głowy po zaliczonym teście, co zapewne będzie miało nie mały wpływ na skuteczniejsze przyswojenie kolejnych zagadnień, bo jak wiadomo wszystko ze wszystkim się cudownie łączy.


W WYOBRAŹNI SIŁA

Techniki zapamiętywania są banalnie proste. I jedyne, czego potrzeba nam celem ich zastosowania to rozwinięta wyobraźnia, która jest w stanie dokonać wszystkiego. Jeżeli chcemy szybciej przyswoić wiedzę to zamiast słów, powinniśmy stworzyć obraz. Obraz tak wyraźny, że możemy odbierać go wszystkimi zmysłami – czuć, dotykać, który wywołuje u nas silne emocje śmiechu, smutku, radości.

Prostym przykładem do przedstawienia tej metody byłoby zapamiętanie wszystkich zadań, jakie musimy wykonać następnego dnia, i tak np. odebrać wyniki badań, zaszczepić kota, złożyć życzenia urodzinowe koleżance, odebrać aparat z naprawy, kupić papier toaletowy.

Aby niczego nie zapomnieć tworzymy obraz, historyjkę, która pomoże skutecznie zapamiętać nam wszystkie zadania.

„Kupiłam koleżance z okazji urodzin kota, który jednak nie był zaszczepiony i nie miał aktualnych wyników badań. A co jeżeli zarazi ją jakąś chorobą i będzie musiała spędził urodziny w toalecie i zabraknie jej papieru. Nikt nie zrobi jej zdjęcia i zostanie bez pamiątki."

Krótka historia, którą wymyśliłam na poczekaniu dużo lepiej utrwali mi się w pamięci niż lista zadań w postaci słownej. Oczywiście metodę tą można zastosować również do aspektów naukowych.

Tego typu obrazy można stworzyć do wszystkiego, nawet najbardziej zagmatwanych nazw czy wydarzeń.

Trudno zapamiętać wam, że dowódcą wojsk muzułmańskich w bitwie pod Arsuf był Saladyn. Tworzycie, zatem prosty obraz: „ Do pięknej SALI ktoś puka DYN DYN”. To oczywiście moje skojarzenie. Może nie górnolotne, ale tak działa mój mózg. Skojarzeń i obrazów nikt nie powinien Wam narzucać, ponieważ będą one wtedy cięższe do zapamiętania.

Sami musicie tworzyć własne obrazy.

Miłej nauki, mam nadzieję, że pomogę Wam się czegoś szybko nauczyć.

O technikach zapamiętywania jeszcze napiszę, bo temat jest rozległy i warto bliżej go poznać.

5 komentarzy:

  1. Jest wiele mnemotechnik, ja najczęściej wykorzystuję właśnie naukę poprzez zabawne, przekoloryzowane historyjki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Używanie wyobraźni podczas nauki to podstawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja często ucząc się słówek z angielskiego próbuję je z czym skojarzyć :) I jak znajdę trafne wyobrażenie to pamiętam je przez długi długi czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja poznałam mnemotechnike na studiach teraz skutecznie wspomaga moja dyslektyczną córkę przy której nauczyciele rozkładają ręce, wyniki tych prostych metod są zadziwiające http://agakrok.blogspot.com/2013/10/jak-pomoc-dziecku-zapamietywac-szybko-i.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko jak zapamiętać np. materiał z biologii, gdzie znajduje się specjalistyczne słownictwo, procesy, w których trzeba znać odpowiednią kolejność... No i nauka to nie tylko zapamiętywanie, ale i rozumowanie treści.

    OdpowiedzUsuń