30 wrz 2013

Jak rozpoznać dobry jakościowo kosmetyk?




Jak za kryterium odpowiedzi na to pytanie wzięlibyśmy emitowane reklamy, to okazałoby się, że nie ma złych kosmetyków? Są tylko cudowne, przecudowne, odmładzające o dwadzieścia lub pięćdziesiąt lat, w zależności od potrzeb. Żeby tylko pokrywało się to z rzeczywistością. Oj byłoby fajnie. Ale niestety tak nie jest.


Ja mam czasami straszna ochotę kupić sobie jakiś dobry jakościowo kosmetyk. Staję w takiej sytuacji przed ladą w sklepie i patrzę, co dane firmy mają do zaoferowania. Oznacznikiem, jakości powinna być teoretycznie cena, ale jak miałabym tylko na tym polegać to szybko zostałabym z pustym problemem. Przecież każdy producent samoistnie narzuca cenę i nie jest ona adekwatna, do jakości surowców, jakie użył do jego wyprodukowania, a do kwot, jakie zainwestował w reklamę.

Jak zatem wybrać dobry kosmetyk? Czy jest to w ogóle możliwe?

Oczywiście, że jest. Wystarczy dokładniej przyjrzeć się etykietom kupowanych produktów. I poszukać na nich tych oto znaczków:




Co to za znaczki? To certyfikaty potwierdzające, że kosmetyki wyprodukowane zostały z surowców naturalnych, bez użycia sztucznych barwników czy konserwantów. Nie posiadają w swoim składzie substancji uzyskiwanych przy destylacji ropy naftowej takich jak – parafin, silikonów, sztucznych tłuszczów. Ponadto kosmetyki te nie były testowane na zwierzętach, a 95% substancji w nich zawartych jest pochodzenia naturalnego.

Fajnie brzmi i jeszcze lepiej sprawdza się na twarzy i na ciele. Jednak mam i dla Was złą wiadomość. Nawet jak będziecie chcieli zaopatrzyć się w produkty certyfikowane znakiem Ecocert czy Cosmebio to znalezienie ich w sklepach czasami może graniczyć z cudem. Ilość nadanych certyfikatów jest bardzo mała, biorąc pod uwagę asortyment wypuszczany na rynek.

Wręcz minimalna. Spełnienie wszystkich wymogów nie jest dla producentów kosmetyków ani łatwe, ani tanie. Jednak, jeżeli chcą oni zatrzymać klienta przy sobie muszą się postarać. Przecież z każdym rokiem modniejsze staja się naturalne kosmetyki.
 I moda ta nie bierze się z głupich zachcianek, ale z chęci znalezienia produktu doskonałego.

7 komentarzy:

  1. bardzo fajny post. rzeczywiście takie obiektywne oznaczenia dużo dają w czasach kiedy moda na naturalność narasta i każdy producent zapewnia na opakowaniu że jest najbardziej bio i eko

    OdpowiedzUsuń
  2. mam pytanie: czy popijanie podczas posiłku (np. herbaty) jest zdrowe, czy powinno się pić po jedzeniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź na pytanie znajdziesz w poście - http://zdrowo-zyj.blogspot.com/2012/01/jak-jesc-pierwsza-zasada-kiedy-jemy-nie.html

      Usuń
  3. W zasadzie określenia "naturalne", "bio" itd. powinno być zakazane dla wielkich koncernów, które w swoich reklamach nadużywają tych sformułowań. Ile razy będąc w sklepie rezygnowałam z zakupu, bo ten "hiper" kosmetyk okazywał się bublem ze składu zwiększającym zachorowalnośc na raka i inne świństwa. Certyfikaty bio są potrzebne, ale osobiście nie dyskwalifikuję kosmetyków, które nie mają certyfikatu, a skład jednak fajny, naturalny z przystępną ceną.


    Pozdrawiam i zapraszam do siebie własnie na chwilę z eko kosmetykami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Certyfikaty ale te sprawdzone to ważny ułatwiacz podczas zakupów :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesli ktoś posłucha Twoich porad, na pewno będzie mógł korzystać od teraz z lepszej jakości kosmetyków - niewiele osób wie, jak ważna jest ta róznica..


    Hotel St. Bruno to miejsce, w którym odnajdziesz coś dla siebie, jeśli tylko dbasz o swoje zdrowie i czujesz, że czas na zmiany. Mamy w ofercie takie pakiety jak „Błyskawiczna regeneracja”, „Metamorfoza w trzy dni” , „Pakiet Antycellulitowy” czy inne.. – zastanawiasz się co kryje się pod tymi tytułami? Zajrzyj na naszą stronę lub funpage – zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Moda eko, sprawiła, że koncerny kosmetyczne reklamują swoje produkty jako naturalne i ekologiczne, co niekoniecznie ma odzwierciedlenie w składach INCI. A z drugiej strony nie wszyscy producenci, którzy nie mają nic do ukrycia jeśli chodzi o skład kosmetyków, posiadają odpowiednie certyfikaty. Warto zatem wyrobić sobie nawyk czytania składu specyfiku.

    OdpowiedzUsuń