14 wrz 2013

Błędy skutecznego odchudzania




Ile razy podchodziłam do odchudzania sama nie wiem. Najcięższej jednak było mi wrócić do figury sprzed ciąży, kiedy to w 9 miesięcy przytyłam kilkanaście kilogramów. Schudłam, jednak pierwsze miesiące odchudzania po ciąży były katorgą - KLIK

Wyniki nie przychodziły tak szybko jak chciałam, efekty nie utrzymywały się. Jednym słowem trwała niekończąca się walka z samą sobą. Aktualnie jak staję na wadzę nie czuje rozczarowania. Zawsze myślę, że mogłoby być trochę mniej, ale to jest podejście typowo kobiece.

Dzisiaj jednak chciałabym Wam uzmysłowić, jakie często błędy popełnia się podczas odchudzania i nie jest ono skuteczne. Część z nich jest oczywista, inne jednak mogą Was zaskoczyć.

BŁĄD I
OBFITE ŚNIADANIA

Każda osoba na diecie wie, że śniadanie stanowi najważniejszy posiłek dnia. Jednak podczas odchudzanie nie ma, co przesadzać i ze śniadaniem. Jeżeli zjesz bardzo obfite śniadanie to nie będziesz mniej głodna na kolację czy obiad. Nie jesteś w stanie najeść się na zapas. Ponadto pamiętaj, że aby schudnąć ilość spożytych kalorii musi być mniejsza niż wydatek energetyczny. Jeżeli pozwolisz sobie na jajecznicę, bekon, białe pieczywo, jogurt i słodkie ciasteczko na koniec to ilość spożytych kalorii zdecydowanie będzie za duża. Nawet jak na śniadanie.

BŁĄD II
POZYTYWNE NASTAWIENIE

Może w tym momencie niszczę jedna z podstawowych zasad, ale jak udowodnili naukowcy największy problem ze schudnięciem miały osoby, które podchodziły do odchudzania z pozytywnym nastawieniem. Dużo więcej udawało się schudnąć pesymistom. Jeżeli zatem uważasz, że nigdy nie schudniesz to jesteś na najlepszej drodze do pozbycia się warstwy tłuszczu z ciała.

BŁĄD III
BŁĘDY W RACHUNKACH

O jakie rachunki mi chodzi? Ano o te dotyczące ilości spożywanych kalorii. Wiele osób podczas odchudzania liczy spożywane kalorie. I jak okazuje się robi to bardzo niedokładnie. Nie wliczają przekąsek – typu jabłko, ciasteczko. Mało tego zaniża wartość kaloryczną posiłków lekkostrawnych. Wychodzi ponad to z założenie, że skoro coś jest zdrowe, to można zjeść tego więcej. I tak zamiast chudnąć waga stoi w miejscu.

BŁĄD IV
NIEODPOWIEDNIA TEMPERATURA OTOCZENIA

Zbliżają się coraz chłodniejsze dni. Jeżeli się odchudzasz to ostatnią czynnością, jaką powinieneś zrobić jest podkręcenie ogrzewania na maksa. Im cieplej będzie w twoim otoczeniu tym mniej kalorii będziesz spalał na zachowanie odpowiedniej temperatury ciała. Warto zacząć się hartować i zamiast podkręcić ogrzewanie, zmniejszyć je. Nie chcesz przecież nagromadzić jeszcze większej warstwy tłuszczu.

BŁĄD V
MAŁE PORCJE

Najpierw piszę Wam, że nie można jeść zbyt obwitych śniadań, a teraz zacznę również krytykować małe porcję. Jak się okazuj trzeba znaleźć zloty środek, a małe porcje nimi zdecydowanie nie są. Zamawiając zmniejszoną porcję jedzenia po spożyciu jej czujemy niedosyt, co doprowadza do tego, że decydujemy się na zjedzenie kolejnej małej porcji. W konsekwencji zjadamy jednak więcej, niż jeżeli zamówilibyśmy średnią porcję. Ma to sens? Zdecydowanie tak.

BŁĄD VI
WEEKENDOWE SZALEŃSTWO
Z czystym sumieniem mogę napisać, że weekendy są moją największą zmorą podczas odchudzani. W weekendy pozwalam sobie na spożywanie więcej kalorii niż normalnie. Spotkania z przyjaciółmi, kino, zabawa nie służą odchudzaniu. A niestety podczas diety pamiętać należy, ze trwa ona przez 7 dni w tygodniu. Nie przez 5.


Na tym skończę dzisiejszy post, aby nie przedłużać. Jednak tych błędów jest trochę więcej niż sześć, dlatego też w najbliższym czasie wrócę do tematu.






11 komentarzy:

  1. Bardzo mądrze napisane i te weekendowe szaleństwa! Zgadzam się:) Zapraszam na szczypte soli

    OdpowiedzUsuń
  2. weekendowe szaleństwo... :) na szczęście ja nauczyłam się już z tym żyć, nie pozwalam sobie na zbyt wiele tylko dlatego, że jest weekend. co to w ogóle ma być ja się pytam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś mój dowcipny lekarz powiedział, że jedyna skuteczna dieta to mniej żreć. Może coś w tym jest. Mnie trochę przerasta ta nieskończenie wielka liczba zasad odchudzania. Bo przecież te, które wymieniłaś to tylko wierzchołek góry lodowej...

    OdpowiedzUsuń
  4. W weekend szaleje..Dlatego dla mnie osobiście jest lepiej zaprzestać liczyć, zastanawiać się ile czego w czym i wybierać po prostu zdrowsze alternatywy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja się nie zgadzam.
    Możesz podać jakieś źródła potwierdzające te tezy? Artykuły naukowe(ale nie z przyjaciółki czy cosmo) książki? Bo dla mnie to stek stereotypów po prostu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ciekawy post - po tytule sądziłam że znowu będą tu truizmy w stylu "5 posiłków dziennie" etc, a są tu rzeczy które mnie zainteresowały. interesuje mnie zwłaszcza kwestia negatywnego nastawienia

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę sobie te błędy przepisać na kartkę i przykleić do lustra, może wtedy zacznę mniej ich popełniac ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wspomniałaś o numerze 1 w błędach odchudzania, czyli GŁODÓWKA. Niestety wciąż bardzo dużo osób twierdzi, że jeśli czuje głód to dobrze, bo to znaczy że chudnie. Nic bardziej mylnego.
    Zapraszam do siebie, w końcu mamy podobne zainteresowania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wystarczy zmienić nawyki żywieniowe i spożywać pełnowartościowe produkty. Nauczyła mnie tego sprawdzona przez znajomych dieta strukturalna. Bardzo dobrze zbilansowana, a więc dla osób dbających nie tylko o wygląd ale i to co znajduje się na ich talerzu. Nie sztuką jest się odchudzić, ale potem utrzymać tą wagę. Przede wszystkim należy odżywić organizm, a nie wyniszczyć go.

    OdpowiedzUsuń
  10. New Diet Taps into Innovative Plan to Help Dieters Lose 12-23 Pounds in Just 21 Days!

    OdpowiedzUsuń