28 sie 2013

Nietypowe dyscypliny sportu vol 2 – Ekstremalne prasowani






Wiecie, czego naprawdę nie lubię robić. Prasować. Jest to czynność, które wprawia mnie w delirkę. Ale biorąc pod uwagę, że mam małe dziecko i non stop pełno prania to i prasowanie mnie nie omija.
Mój mąż ostatnio zapisał się na kurs skysurfingu i po co? Skoro był chętny nowych wrażeń mógł zająć się ekstremalnym prasowanie. Miałby niezłą rozrywkę, a ja non stop wyprasowane ciuszki.

Ale poważnie, słyszeliście o tej nietypowej dziedzinie sportu? Jej zasady są bardzo proste. Polega na prasowaniu ubrań w miejscach trudno dostępnych. I jedynie, co należy ze sobą mieć to deskę do prasowania o długości minimum 1 metr i żelazko.
Także każdy może się jej podjąć, bo nie znam osoby, która takowego sprzętu w domu nie posiada.


A kto wpadł na tak absurdalny pomysł? Ano pewien Brytyjczyk, który chciał wybrać się na wspinaczkę, ale czekało go prasowanie. Postanowił, zatem połączyć jedno z drugim. I tak to od 1997 roku sport zyskuje coraz większą liczbę fanów. Zobaczcie zresztą sami, że prasowanie wcale nie musi być nudne:
















7 komentarzy:

  1. O nie! To jakiś horror! Jak pojadę na wakacje i zobaczę kogoś prasującego to się rozpłaczę ;( Prasowaniu mówię stanowcze nie, nie lubię i już.
    A ta krowa na jednym ze zdjęć to robi za spryskiwacz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam! Z racji, że nie lubię prasować nie skusiłabym się :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam co nie co o niektórych np. o sporcie 'prasowanym' ha :D


    Reprezentuje refleksje na temat fit blogów..Liczę na wsparcie, opinie i obecność => www.dzisiejsza-nadzieja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Prasowanie w wodzie - level ekspert :D Genialne!

    OdpowiedzUsuń