26 sie 2013

Czy zielona herbata odchudza?







Pamiętacie jak ostatnio pisałam o nawykach i o tym, ze to one pogrążają nas w walce o uzyskanie lepszej sylwetki. Jedynym skutecznym rozwiązaniem, aby się ich pozbyć było zastąpienie złych nawyków tymi właściwymi. I dziś mam dla Was propozycję zdrowego nawyku, który nie tylko poprawi wasze samopoczucie, ale i sylwetkę. O czym mówię?

O piciu zielonej herbaty.


O jej prozdrowotnych właściwościach pisałam już wcześniej – KLIK. Dzisiaj jednak chcę się skupić na odpowiedzi na pytanie, czy zielona herbata odchudza.




Wiele osób, podkreśla, że świetny wygląd zawdzięczają piciu zielonej herbaty. I nie ma w tym zbyt dużej przesady. Bo ten napój faktycznie oddziałuje na nasz organizm w bardzo dużym stopniu. Nie bez powodu zieloną herbatę można znaleźć w składzie każdego produktu na odchudzanie. Zielona herbata nie tylko hamuje łaknienie, ale i aktywuje termogenezę.

Działanie zielonej herbaty istotnie wpływa na zmniejszenie tkanki tłuszczowej. Polifenol EGCG, zawarty w zielonej herbacie powoduje wzrost wydatków energetycznych.

Innymi słowy pijąc zieloną herbatę spalamy kalorie.

Jednak nie tylko polifenol EGCG wpływa na odchudzające właściwości zielonej herbaty. Nie możemy przecież zapomnieć o katechinach, które oddziałują na powstanie procesów termogenezy. Czym jest zaś ten proces? Pewnie większość z Was wie, że to nic innego jak wytworzenie ciepła. Można łatwo to zaobserwować podczas ćwiczeń, kiedy to wysiłek fizyczny wywołuje, że jesteśmy cali zgrzani.

Oczywiście nie twierdzę, że wystarczy pić zielona herbatę i już nie trzeba się spalać na siłowni. Absolutnie nie. Ale jeżeli chcemy uzyskać idealna sylwetkę to zielona herbata może nam ułatwić sprawę i szybciej osiągnąć upragniony cel.
Warunkiem jest oczywiście systematyczność. 

 Dziennie powinniśmy wypijać 3-4 filiżanki zielonej herbaty. Nie więcej, bo nadmiar może zaszkodzić. I oczywiście trzeba ja odpowiednio zaparzyć. Czyli nie wrzątkiem, a wodą o temperaturze około 70oC. Parzyć powinna się tylko kilka minut.

Zielona herbata może stać się naszym zdrowym nawykiem i doskonale zastąpić kawę. Bo co ciekawe, w zależności od czasu jej parzenia możemy uzyskać różne właściwości zielonej herbaty.

Parząc ją poniżej 3 minut – działa pobudzająco,

Parząc powyżej 3 minut – odprężająco i relaksująco.

Ale, ale wracając jeszcze na chwilkę do właściwości odchudzających zielonej herbaty. Udowodniono, że katechiny wpływają nie tylko na powstanie procesów termogenezy, ale również zmniejszają aktywność enzymów: lipazy żołądkowej i lipazy trzustkowej. 

Skutkiem tego było zmniejszenie wchłaniania tłuszczu z jelita cienkiego.

Same plusy. A jak pomyśli się jeszcze, że zielona herbata działa antynowotworowe, wspomaga układ krążenia, likwiduje wolne rodniki to aż chce się iść i zaparzyć sobie filiżankę tego cudownego napoju.

Jednak pamiętajmy – zielona herbata nas nie odchudzi, jeżeli ją posłodzimy, no, ale to chyba oczywiste.

Zatem kto napiję się ze mną zielonej herbaty?? :)



8 komentarzy:

  1. Kiedyś nie lubiłam zielonej herbaty na szczęście to się zmieniło i teraz ją uwielbiam. Kawa może dla mnie nie istnieć, ale bez herbat żyć nie umiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jest pyszna ale działa na mnie przeczyszczająco ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dawna zielona herbata to moje uzależnienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zielona herbata- coś cudownego. :) jedyny napój oprócz wody mineralnej, którym się raczę, aczkolwiek jej odchudzających czy rozgrzewających właściwości nie zauważyłam, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam zielona herbate ;) smaczna jest również z cytryną i miodem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. piję codziennie kilka kubków zielonej herbatki bez cukru, ale piję liściastą, dlatego muszę zalewać wrzątkiem, bo inaczej listki się nie otwierają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj jak dobrze parzyć zielona herbate. Nie wyobrażam sobie innej niż w liściach, więc nie rozumiem jak można ją niszczyć parzeniem wrzątkiem. Poza tym herbaty liściastej trzeba dać więcej niż kruszonego suszu w torebkach. Na filiżankę potrzeba około 2g. Tak samo zbyt długie parzenie herbat powoduje, że wydzielają się garbniki, które ze zdrowiem już niewiele mają wspólnego. Termometr kuchenny, termos i chwila czasu to podstawa przy parzeniu zielonej herbaty. Osobiście posmakuj jeszcze odwaru z lapacho, w smaku trochę jak rozrzedzony miód z zapachem brzozy. Polecam poszukać bloga uroczego kuca, czajnikowy.pl - bardzo ciekawie opowiada o herbacie, niestety nie zawsze zdrowej.

      Usuń