22 cze 2013

Domowa maseczka z miodem i jogurtem




Dzisiaj był piękny dzień. Temperatura nad morzem dochodziła do 30°C. Szkoda byłoby nie wykorzystać takiej pogody. Zatem zapakowaliśmy naszego małego szkraba do samochodu i wybraliśmy się na plaże. Słońce, piasek i woda… może chcieć czegoś więcej?
Na wspólnej zabawie i spacerowaniu spędziliśmy 3 godziny, było cudowne, a promienie słoneczne wtapiały się w nasze ciała. Z plaży wróciłam ciemniejsza o jeden stopień opalenizny. Podobne mój mąż i syn.

Nikomu nie muszę chyba tłumaczyć jak bardzo niebezpieczne może okazać się słońce i emitowane przez niego promienie UV. Nie zapomnieliśmy oczywiście o odpowiedniej ochronie, jednak i tak wracając do domu czułam lekkie pieczenie w okolicy karku.
Postanowiłam, zatem dać mojej skórze możliwość regeneracji i przygotować niezwykle szybką, ale bardzo skuteczna maseczkę domową na bazie jogurtu i miodu, która doskonale działa na skórę spaloną słońcem.


Przede wszystkim eliminuje drobne pieczenie, jakie pojawia się od zbyt długiego eksponowania cery na słońce, ponadto ściąga i napina skórę.

A jak wiadomo, promienie słoneczne UV doprowadza do rozrywania włókien i zaburzeń w strukturze kolagenu. To, dlatego osoby, które bardzo dużo czasu spędzają w solarium szybko nabawiają się zmarszczek.

Maseczka jest niezwykle prosta i założę się, że każda z Was posiada wszystkie składniki do jej przygotowania.

A konkretnie potrzebujemy:

2 łyżki jogurtu,

1 łyżeczkę miodu

1 łyżeczkę mąki ziemniaczanej.

Miód rozpuszczamy, jeżeli jest on w formie stałej. Do jogurtu dodajemy mąkę i miód, chwilę mieszamy i nakładamy na cerę. Jeżeli maseczka będzie nam się wydawała zbyt płynna możemy dodać więcej mąki.

Nakładamy na twarz i dekolt. Po około 10 minutach maseczka zaczyna delikatnie napinać naszą cerę. Trzymamy ją około 20 minut i zmywamy letnią woda.

Po zastosowaniu skóra robi się napięta i przyjemna w dotyku. Co jednak ważniejsze, łagodzi ona drobne podrażnienia wywołanie promieniami słonecznymi. Po jej zastosowaniu przestałam odczuwam pieczenie na karku.

Ponadto jest ona bardzo wydajna, ponieważ te proporcje wystarczyłyby, aby nałożyła ją na całe ciało. Ostatecznie skończyło się jednak na tym, że razem z moją Teściową zrobiłyśmy sobie krótkie, domowe Spa.  

Przypominam również o Candy – zostały ostatnie dwa dni konkursu – do wygrania bon o wartości 100 zł na zakupy w sklepie internetowym Naturica – KLIK









4 komentarze:

  1. Uwielbiam takie domowe maseczki . Jogurt naturalny to mój ulubiony składnik :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jogurtu używam w momencie kiedy kładę sobie maseczkę aspirynową

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze wiedzieć na przyszłość jak przyjdzie mi się spiec na słonku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. znam. dobrze działa, ale rzadko stosuję.

    OdpowiedzUsuń