18 cze 2013

Dieta śniadanie – ciasteczka belVita





Ile osób szuka informacji, co ma zjeść na śniadanie podczas diety? Biorąc pod uwagę, że jest lato i pewnie dość spora grupa przeszła na dietę, bo okres wakacyjny zdecydowanie jej służy, to pewnie sporo. I zastanawiam się, ile spośród tego procenta nabiera się na reklamę o zdrowych ciasteczkach belVita, które zapewniają energie na cały poranek.


To raczej oczywiste, że nie wszyscy są dietetykami i pojęcia typu węglowodany, tłuszcze i białka są im zupełnie obojętne. A reklama gdzie, szczupła, piękna dziewczyna mówi, po co masz sobie robić kanapki, skoro wystarczy, że wejdziesz do sklepu i kupisz ciasteczka działa. Przecież zawierają one węglowodany złożone, które stopniowo rozkładają się przez 4 godziny. Zatem skoro reklamują je, jako zdrowe i idealne na dietę, to takie zapewne są...
Jednak prawda jest inna. Ostatnie, co polecam to śniadanie złożone z czterech ciasteczek i kawy. Jeżeli jesteście na diecie to musicie spożywać pełnowartościowe posiłki – typu jajka, owsianka, pełnoziarniste pieczywo, warzywa, owoce. Nie zaś zastępować je produktem, po którym się na pewno nie najecie, a jedynie połechtacie swoje podniebienie. Bo zastanówcie się, ciasteczka na diecie? Coś tu musi nie grać…

Teraz kilka słów prawdy o ciasteczka belVita. Cztery ciasteczka – porcja zalecana na śniadanie, dostarczają 224 kcal. Nie jest to mało, biorąc pod uwagę, że ważą one zaledwie 50gram. Producent chwali się, że zawierają błonnik oraz są wzbogacone witaminami. Zawartość błonnika jest naprawdę niewielka – zaledwie 0,8 grama w ciasteczku 3,2 gramy w zalecanej porcji. W porównaniu do owsianki są hen, hen daleko. Co zaś się tyczy witamin. To faktycznie tu sprawa wygląda trochę lepiej, ponieważ zawierają witaminy E,B1,B3. I choć w składzie nie dopatrzyłam się substancji konserwujących, ani sztucznych barwników to jednak mamy tutaj i cukier i mąkę pszenną obok zbóż pełnoziarnistych. Czyli teoretycznie składniki, których powinniśmy wystrzegać się podczas diety.

Czy zatem ciasteczka te są aż tak złe? Oczywiście, że nie. Są pyszne, z dużą zawartością owoców suszonych, idealne, jako przekąska. Spokojnie mogę polecić je niejednej osobie oraz postawić na stół, gdy przyjdą goście.

Jednak kierunek reklamy, w jakim poszła firma jest niewłaściwy. Wprowadza odbiorcę w błąd, zachęcając do niezdrowych nawyków żywieniowych.
Na zdjęciach obok ciasteczek belVita możecie dostrzec również produkt firmy Wasa – Kanapkowe ciasteczka z serem, pomidorem i bazylią. O nich jednak napiszę innym razem.







Przypominam również o candy na moim blogu – do wygrania bon o wartości 100 zł do sklepu internetowego z kosmetykami. Zgłoście się – los może się uśmiechnąć właśnie do was – KLIK

Na koniec mam propozycje – polećcie kilka fajnych propozycji na śniadanie…..

24 komentarze:

  1. nie zgodzę się!! ciastka to ciastka można do kawy jedno czy dwa ale nie jako śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No,ale przecież autorka napisała,że ciasteczka są od czasu do czasu ok,ale nie na sniadanie :)
      Ja kocham jesc na sniadanie owsiankę z tartymi jabłkami i cynamonem,pyycha :) może jakies omlety albo pancakes? Podam Ci linka do fajnego bloga ze zdrowymi sniadaniami :)
      inspiracjenasniadanie.blogspot.com/?m=1
      Ja się kiedys zainspirowałam i zrobiłam czekoladowe pancakes-pycha!:)

      Usuń
    2. owsianka z tartym jabłkiem i cynamonem <3

      Usuń
  2. ja też w takie "cudowne" ciasteczka nie wierzę :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Irytują mnie takie reklamy, ściema na całego. Podobnie jak rekalmowanie nutelli jako dobry pomysł na śniadanie...

    OdpowiedzUsuń
  4. szczerze mowiac ja takimi ciastkami bym tylko bardziej wywołała głód;/

    OdpowiedzUsuń
  5. takie ciastko to do kawy się nadaję jako zamiennik ciast itd... ale śmiać mi się chcę z reklam które mówią by zastąpiły główne posiłki

    OdpowiedzUsuń
  6. Ściema i tyle :) Równie dobrze można zjeść marsa lub snickersa podobny syf moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Owszem, są smaczne, ale ja na śniadanie wolę zjeść coś bardziej konkretnego, co rzeczywiście dostarczy mi tej energii na cały poranek. Jestem z tych, co "jedzą oczami", więc jak widzę takie ciasteczka, to jestem pewna, że za godzinę sięgnę po coś jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię te ciasteczka, ale na sniadanie ich nie jadam;p

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam;) od czasu do czasu można wciągnąć :d

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś jadłam te ciasteczka nałogowo i odbiło się to na mnie ;) Teraz w ogóle po nie nie sięgam,gdyż przyprawiają mnie o napad na słodycze ;) Nie ma to jak owsianka na śniadanie a na śniadaniowy deser grejfrut :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najgorsza żenua dla mnie to reklama Coca-Coli jako idealny napój do obiadu... ;-) Cóż, dla mnie domowy kompot to najlepszy towarzysz ziemniaczków. :-) Śniadanie? Koktajle, teraz dojrzały u mnie wiśnie, pyszotka. :) Płatki muesli z kaszą manną ugotowaną, tak przekładane w szklance + owoce, orzechy... Jajka na miękko z tostami posmarowanymi masłem i posypane szczypiorkiem... :)

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Po pewnym maratonie mtb mam tych "kanapek" Vasy po dziurki w nosie... patrzeć na to obrzydlistwo nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Są pyszne ale nie da sie nimi najesc (4 szt) do kawy ok ale na sniadanie nie polecam

    OdpowiedzUsuń
  14. Może nie dopatrzyłaś się konserwantów ale skład tych ciasteczek to sam chemia. ...cukier, mąka pszenna 16,3%, kawałki czekolady 12,9% (cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, emulgator (lecytyna sojowa)), olej roślinny, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 3,4%, substancje spulchniające (węglan sodu, węglan amonu, difosforany), mleko odtłuszczone w proszku, emulgatory (lecytyna sojowa, mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych estryfikowane kwasem mono- i diacetylowinowym), aromat.... Te cytowane są z czekoladą
    A oto skład wielozbożowych:: zboża pełnoziarniste 40% (mąka pszenna pełnoziarnista 20,1%, płatki owsiane 8,9%, mąka jęczmienna pełnoziarnista 6,4%, mąka żytnia pełnoziarnista 3,6%, mąka orkiszowa pełnoziarnista 1%), cukier, mąka pszenna 16,3%, kawałki czekolady 12,9% (cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, lecytyna sojowa, olej rzepakowy, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 3,4%, wodorowęglan sodu, wodorowęglan amonu, mleko odtłuszczone w proszku, difosforan disodowy), lecytyna sojowa, mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych estryfikowane kwasem mono- i diacetylowinowym, aromat, sól, węglan magnezu, wit.E, żelazo, niacyna, tiamina. Może zawierać śladowe ilości jaj, orzechów arachidowych i laskowych, sezamu.
    Kolejne śmieciowe jedzenie. Brrrr, smacznego.

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja te ciastka jem na sniadanie..jestem bardzo nimi nasycona i dopiero po 3-ch godzinach mogę zjeść kolejny posilek ponieważ nie czuję wcześniej glodu.są dla mnie idealne i nie tyję mimo że jestem na diecie.Caly czas chudnę jedząć te ciastka na śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Okkeeej... więc jestem teraz po 4 ciasteczkach. Nie jestem fanką obfitych śniadań (taka lekka włoska dieta na lato), potrzebowałam czegoś zbożowego i ciasteczkowego do kawy. Ale to coś to jakaś magma zbożowa, klajster który ląduje z plaskiem w twoim żołądku. Już po dwóch (przełożonych jogurtową masą) czułam że coś jest nie tak, że jestem dziwnie napchana. No ale patrząc na niską kaloryczność (dotychczas jechałam na ciasteczkach albo wafelkach xd) pożarłam drugie.
    Dziwne, dziwne to ciasteczka, bardzo podejrzany produkt. Niby nie ma nic złego w błonniku itp ale połączenie tego z cukrem zachęca do zbyt dużej konsumpcji w stosunku do potrzeb. Można zjeść, ale jedno (dwa złożone) ciacho i dobrze popite kawą z mlekiem, najlepiej zbożową. No i tylko jeśli obiad już o 12/13 :)

    P.S te ciastka nie są smaczne :) są dziwne.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ech, przecież nawet na opakowaniu ciasteczek przeznaczonych na śniadanie jest napisane, że śniadanie ma składać się z ciasteczek, produktu mlecznego (jako źródła wapnia), porcji owoców (jako dawka witamin) i ciepłego napoju (by zapewnić odpowiedni stopień nawodnienia), a nie z samych ciasteczek...
    Ja właśnie zjadłem belvitki, popiłem herbatką i wyskoczę gdzieś zjeść jogurt owocowy. Miau!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi smakują te ciasteczka i z tego co ja wiem, to producent rekomenduję je jako dodtake do śniadania, by postawić na nogi, a nie jako samo śniadanie. Ja wybieram je, gdy brakuję mi energii i potrzebuję czegoś słodkiego i uważam je za całkiem dobry wybór.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi tam te ciasteczka bardzo smakują i jem je również na śniadanie .Poza przyjemnością jedzenia dostarczają organizmowi składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania. Ziarna zbóż jakie zawierają ciastka są dużym ich plusem. Czasami robię sobie z nimi jogurt naturalny tzn. kruszę ciasteczka wrzucam na dno szklanki dodaje mus owocowy potem jogurt naturalny i na wierzch owoce do tego mleko lub kakao i mam pyszne i pożywne szybkie śniadanie gotowe .

    OdpowiedzUsuń
  20. Swego czasu nawet często kupowałam kanapki czekoladowe wasy bo mają wyjątkowo dobry skład. Tylko szkoda że ich cena jest tak wysoka przez co wprowadzenie ich do diety na stałe kosztowało by majątek. Te czekoladowe najbardziej mi smakowały http://www.open-youweb.com/kanapka-czekoladowa-od-wasa-opinia/ i tutaj rodzi się pytanie, czy może ktoś wie jak zrobić coś podobnego samemu? Bo wolała bym pieniądza oszczędzać jak by dało się takie upiec w domu.

    OdpowiedzUsuń
  21. te ciastka są ohydne. Fatalny skład. Wręcz szkodliwe dla zdrowia. Nie można się zwieść reklamom! Trzeba być czujnym!

    OdpowiedzUsuń