11 mar 2013

Przetłuszczanie się włosów




Nie ma chyba nic mniej estetycznego niż dziewczyna z przetłuszczonymi włosami. Mi ten problem towarzyszy od czasu dojrzewania. Stosowałam już miliard produktów na przetłuszczające się włosy – szampony, maseczki, kuracje. Efekt pozostawał ten sam – mycie włosów codziennie.

Pamiętam, że gdy miałam 12 lat usłyszałam w telewizji, że jak włosy się przetłuszczają to należy ich nie myć przez jakiś czas, a problem sam zniknie. Zatem gdy nastały ferie dzielnie przez 7 dni nie myłam moich włosów, pomimo usilnych nalegań mojej mamy. Oczywiście ta metoda również nie przyniosła skutku. Później będąc starsza czytałam często o sposobach na przetłuszczające się włosy. Ogólne wnioski były takie, że wpływ mają na to zmiany hormonalne i problem ten może zniknąć po urodzeniu pierwszego dziecka.


Zatem obalam ten mit. Pomimo tego, że prawie rok temu urodziłam dzieciątko problem nie znikł.
Jednak nie poddałam się i szukałam dalej idealnego produktu, który choćby częściowo zmniejszył powyższy dylemat. Skusiłam się, zatem na maseczkę drożdżową ze sklepu Naturica. Wiadomo nie od dziś, że najlepszym sposobem na przetłuszczające się włosy są drożdże. Maseczkę stosuje codziennie od 2–tygodni i mogę się wypowiedzieć o skutkach działania tego kosmetyku.

Może zacznijmy od prozaicznych spraw. Ma przyjemny zapach i odpowiednią konsystencję – nie jest oni za rzadka, ani za gęsta. Kosztuje 13,70. Czyli nie jest to jakaś wysoka kwota tym bardziej, że płaci się za 500 ml produktu, a nie jak przeważnie w sklepie za 200 ml.

Jednak nie to jest najważniejsze. Pytanie czy likwiduje problem przetłuszczających się włosów. Zatem mogę powiedzieć, że w 80% tak.

Jeżeli umyję włosy wieczorem to nie ma oznak ich przetłuszczenia aż do późnego wieczora. A naprawdę różnie z tym u mnie było. Bywało, że około godziny 15.00 chodziłam już z łojem na włosach. Wymagało to ode mnie mycia włosów przed pracą około godziny 5.30. A szczerze powiedziawszy wolałam pospać niż myć i suszyć włosy przez 40 minut.

Mogę nawet zaryzykować stwierdzeniem, że aktualnie mogłabym się pokusić o umycie włosów raz na dwa dni. Gdyby nie fakt, że codziennie ćwiczę i się pocę. Preparat za niewielkie pieniądze zdziałam dużo więcej niż niejedna maseczka znanej marki za 5-krotnie większą kwotę.

Włosy po użyciu maseczki drożdżowej są miłe w dotyku, ładnie pachną. Kusi mnie bardzo, aby na lato jak najbardziej je zapuścić, a z takim sprzymierzeńcem, mogę tego dokonać. Bo wizja pielęgnacji długich włosów już mnie nie przeraża tak bardzo, jak jeszcze dwa tygodnie temu.







16 komentarzy:

  1. nakładasz ją na skórę głowy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wspomniałam o tym jak się stosuje - zatem należy ja wmasować w skórę głowy i równomiernie rozprowadzić na włosach - odczekać pięć minut i dokładnie zmyć

      Usuń
    2. glinka ghassuol/rassoul (różnie się pisze w alfabecie łacińskim) jest najlepsza! całkowicie naturalna i wspaniale oczyszcza skórę głowy (ale można stosować ją też np jako maseczkę na twarz), wystarczy zmieszać glinkę z wodą żeby utrzymać gęstą papkę, nałożyć na włosy, zostawić na 3-5 minut i dobrze spłukać :)

      Usuń
  2. Ja też mam odwieczny problem z przetłuszczającymi się włosami, dlatego z chęcią wypróbuję tej maseczki, jeszcze dziś postaram się kupić po pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A probowalas stosowac szampony bez SLSow?

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tak samo jak Ty, włosy potrafią byc tłuste po kilku godzinach od umycia, mam tą maskę a nawet ich kilka więc chyba czas ją zacząć używać skoro działa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam tak że moje włosy są tłuste dosłownie dzien po umyciu ale tylko u nasady.
    i chyba spróbuję tej maski. Może drożdże wpłyną przy okazji na przyspieszenie wszrostu ;)??

    OdpowiedzUsuń
  6. Trafiłam do Ciebie przypadkiem, ale z pewnością pozostanę na dłużej :) Niestety też mam ten problem i muszę myć włosy codziennie. Jak tylko wykończę moje maseczki, sięgnę po tą z Natury. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostałaś nominowana do wzięcia udziału w tagu:

    http://anumillia.blogspot.com/2013/03/tag-liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo coś dla mnie! muszę wypróbować tą maseczkę, mam nadzieję że moim włosom też pomoże ;)

    zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zawsze mialam ten sam problem! i mylam wlosy codzinnie, uparcie , wytrwale co rano.
    Az do czasu gdy odkrylam suchy szmpon firmy Baptiste. Rzaden inny TYLKO ten.
    Teraz czasami nie myje wlosow nawet 3 dni! Uzywam go od 4 lat, nie wywoluje rzadnych skutkow ubocznych typu lupiez.
    Jedyny minus jest ,ze w Polsce mozna go tyko kupic na allegro. Dzieki bogu mieszkam w Angli! Spobuj, a odmieni Twoje zycie. (zabrzmialo jak reklama...ale bez kitu nie moglabym zyc bez niego)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam wrażenie że Ci od BingoSpa odpalają Ci coś za promowanie ich produktów ponieważ ciągle o nich piszesz-gdyby nie to,to blog byłby super:)
    Pozdrawiam Cię!:)
    Iwona.

    OdpowiedzUsuń
  11. zajrzyj tutaj http://modafon.pl/533-przetluszczajace-sie-wlosy.html

    OdpowiedzUsuń
  12. W moim przypadku niestety żadne domowe sposoby na przetłuszczające się włosy nie pomagały, a stosowałam ich naprawdę dużo. Na początku domowe maseczki przynosiły efekt, jednak problem powracał po tygodniu lub dwóch. Pomogła wizyta w aptece i kupienie szamponu oraz intensywnie regenerującej maseczki do włosów przetłuszczających się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie pomógł dużo mój fryzjer, bo polecił mi specjalny szampon: http://www.kalamis.pl/product-pol-2643-Oily-Hair-Shampoo-MED-300-ml.html
    Uważam, że na własną rękę szkoda robić eksperymenty i lepiej zapytać specjalisty.

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobnie jak Wy miałam problem z przetłuszczającymi się włosami. Po zmianie szamponu końcówki robiły się natomiast suche i łamliwe. Problemy z szybko przetłuszczającymi się włosami to tak naprawdę kłopoty ze skórą głowy, dlatego warto uważnie dobrać kosmetyk, koniecznie delikatny, nie powodujący objawów alergicznych.

    OdpowiedzUsuń