25 sty 2013

Dieta Cambridge – efekty, opinie i cena



Wiem, że sposobów na odchudzanie jest wiele, niektóre bardziej restrykcyjne, inne mniej. Jednak, to, co zakłada dieta cambridge to już lekka przesada. Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na samo założenie diety.

Dieta Cambridge zakłada, że dziennie będziemy spożywali pokarmy o kaloryczności od 600- 1000 kcal. Posiłki spożywać możemy trzy razy dziennie. Każdy z nich to specjalnie przygotowana saszetka – z zupką lub napojem, którą zalewamy wodą. Ewentualnie batonik. Dieta wyklucza spożywanie jakichkolwiek innych pokarmów. Okres trwania diety to minimum 4 tygodnie.


Powiem szczerze wygląda to naprawdę strasznie. Po pierwsze kaloryczność posiłków – osoba, która przechodzi na tą dieta cały czas chodzi głodna. Co to jest 600 kcal, jeżeli wcześniej spożywała 2500-3500 kcal. Założę się, że samopoczucie podczas diety musi być naprawdę źle – bóle głowy, osłabienie. Jakiekolwiek ćwiczenia w tej diecie są na pewno niezalecane, bo osoba, która głoduje nie ma siły na ruch fizyczny. Pewnie trudności sprawiają jej proste czynności domowe, a co dopiero skomplikowany aerobik.

Kolejna kwestia – pokarmy w formie proszku. Jedyny plus, nie trzeba się męczyć, aby przygotować posiłek. Zalewamy do wodą i po sprawie. Ale bądźmy poważni. Te dania są bezsmakowe, niektóre wręcz ohydne. Jeżeli taka forma ma zniechęcić do jedzenia to robi to naprawdę skutecznie. Tylko, że odmawiając sobie wszystkiego czujemy podwójną ochotę na składniki, które są zakazane. Ile można przetrwać na zupkach w proszku lub owsiance. Sama nie wytrzymałabym pewnie nawet 3 dni. Dziewczyna, która stosowała tą dietę pisała na forum, że celem poczucia prawdziwego smaku żywności lizała kiełbasę w lodówce. To tylko udowadnia jak bardzo bolesna jest ta dieta.

Po trzecie cena.  Saszetka zupy, czy owsianki wynosi 7,8 zł. Biorąc pod uwagę, że w sklepie możemy kupić zupkę w proszku za maksymalnie 3 zł to przebitka ceny jest dość spora. Tyle samo zapłacimy za owsiankę czy napój bananowy. Buliony są droższe. Ogólnie średnio wychodzi, że w ciągu tygodnia wydajemy 200 zł. Cztery tygodnie diety to 800 zł. Za niesmaczne i torturujące nas jedzenie. Dziękuje, nie skorzystam.


I na koniec najciekawsze – efekt jo-jo. Zastosowanie tej diety umożliwia schudnięcie w ciągu 4 tygodni nawet 10 kg. Nie dziwi mnie to wcale, biorąc pod uwagę kaloryczność posiłków. Ta dieta musi być skuteczna. Jednak według mnie efekt jo-jo pojawia się natychmiast po odstawieniu diety. Jeżeli nawet na początku osoby jedzą mniej, to z czasem wracają do starych nawyków i zgubione 10 kg zamienia się w dodatkowe 15 kg. A gratis otrzymujemy maksymalnie rozregulowany metabolizm.

Podsumowując, jeżeli zastanawiałyście się nad zastosowaniem tej diety to naprawdę przemyślcie swoja decyzje. Zastanówcie się, czy warto się głodzić, czy może lepiej dłużej się odchudzać, ale zdrowiej. Bo dietę Cambridge uważam tylko za dobry interes dla właściciela firmy. Na pewno na niej nieźle zarobił.


27 komentarzy:

  1. tak, takie diety są bez sensu. osobiście nigdy nie byłam na żadnej diecie bo właśnie taka irracjonalność mnie odstrasza. odradzam każdemu. liczy się tylko rozsądne i zdrowe odżywianie a nie jakieś bezsensowne diety, na których tylko zarabiają ich twórcy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co możesz wiedzieć o dietach i odchudzanie jak nigdy na żadnej nie byłaś?

      Usuń
    2. Natalie - dokładnie - co Ty wiesz o dietach. Oczywiście, że najlepiej odżywiać się zdrowo i rozsądnie, ale co robić, gdy się było przez jakiś czas nierozsądnym? Dla takich ludzi są diety. Dieta Cambridge nie jest taka zła, a w tym artykule jest parę nieścisłości. Na przykład, że trzeba ją stosować przynajmniej 4 tygodnie. Nie trzeba. Poza tym dla bardziej głodnych możliwe jest łączenie diety C z normalnym jedzeniem - oni podają z jakim i ile. Oczywiście spadek wagi jest wtedy mniejszy. A efekt jojo jest tylko dla nierozsądnych, którzy nie wychodzą z diety stopniowo, a potem zaczynają się nażerać jak przed dietą. Faktycznie odradzane są forsowne ćwiczenia, ale spacery na świeżym powietrzu raczej wskazane.

      Usuń
    3. a ja bylam i nie chodzilam glodna sily byly i schudlam 30 kg w ciagu 3-ch miesiecy zarlokom nie polecam ale skuteczna dieta jest

      Usuń
    4. Jak ktoś nie był niech nie raczy tutaj swoimi mądrościami jaka ta dieta jest be. Ja jestem na niej 2 raz. 6 lat temu zastosowalam dietę Cambridhe przez okres 4 tyg potem w miarę rozsądnie odzywialam się ale napewno nie bez grzechów. Cwiczylam dość dużo i jak schudłam 10kg tak ttzymalam wagę przez prawie 2 lata po czym zaszlam w ciążę. Dieta jest bogata w witaminy ponieważ jest zakaz witaminizowania się w trakcie jej trwania. Teraz jestem 10 dzień na diecie straciłam 3 kg i dalej tracę. Owszem dieta jest zdecydowanie za droga ale nie oszukujmy się jest ona dla osób które nie mają wystarczająco samozaparcia do trzymania się diety a jeśli zapłaci się sowita cenę to wtedy nie w glowie już wybryki żywieniowe. To jak z siłownia w domu a wykupieniem karnetu na silowni. Gdyby ludzie byli zdyscyplinowani i nie ulegali grzeszkom to na ulicach mielibyśmy same modelki i misterów.
      Także ja osobiście polecam na własnym przykładzie opłaca się.

      Usuń
  2. takie diety są bezsensu , ile można wytrzymać na takiej diecie ? przy takiej ilości kalorii to potem poprostu robi się napad na lodówkę.

    Jak zawsze chętnie tutaj zaglądam ,mam nadzieje że wpadniesz na mojego bloga i będziesz wspierać mnie w mojej diecie i nie tylko !: )
    http://perfektbin.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie byłam na tej diecie, ale przeraża mnie, że takie w ogóle istnieją. w sumie nie nazwałabym tego dietą tylko głodówką.

    OdpowiedzUsuń
  4. czytałam wiele negatywnych opinii na temat tej diety i z każdą się zgadzam, jedząc 600 dziennie przez 4 tyg na każdej diecie się dużo schudnie, ale zdrowo i lekko na pewno nie będzie :| a cambridge to nieziemski wydatek, który owocuje efektem jo-jo ;/


    pozdrawiam
    www.fitmaniaczka.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kiedyś byłam na diecie na której dziennie: piłam dużo wody, jadłam ćwierć obiadu i 2 jogurty. Prze miesiac schudłam 15 kg ale na początku byłam nie ziemsko głodna. Teraz mam kilka kg nadwagi staram sie schudnąć 10 cm w pasie bo wagi juz nie licze:P ale nie odmawiam sobie normalnego jedzenia za to cwicze:) i o wiele lepiej sie czuje:P

    nie polecam takich diet bo wyniszczają organizm

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja myślę, że do wszystkiego trzeba podchodzić indywidualnie, niektórzy pragną szybkich rezultatów, innym się nie śpieszy że tak to ujmę. Miałam doświadczenie z tą dietą i jedynym minusem jaki znajduję jest cena. Jednakże dostarczamy wszystkich potrzebnych substancji organizmowi, na tej zasadzie skomponowana jest dieta.
    To, czy rzucimy się na jedzenie czy nie to kwestia determinacji, motywacji i samozaparcia.. i tylko i wyłącznie tego. Moja mama była na niej prawie 3 miesiące, efekty znakomite, jo-jo brak a za każdym razem przyznaje, że głodna NIE chodziła. Moja ciocia to samo, zarówno kilka lat wstecz jak i teraz przeszła na dietę. Z góry mówię, że to są tylko doświadczenia moje i moich bliskich, recesywność nie zawsze musi wiązać się ze złym nastrojem i wyniszczeniem, jeśli oczywiście jest prowadzona z głową :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takich diet wg nie biorę pod uwagę. Najlepiej jest stopniowo odstawiac jedzenie. Najpierw 500 kcl, a potem można pomyślec o diecie 1000 kcl.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piszesz, że podobno, że twoim zdaniem, że wydaje Ci się, a tak naprawdę widać, że poza znajomością ceny niewiele wiesz o tej diecie. Otóż: przez dwa-trzy dni jest się głodnym ale potem organizm wchodzi w stan ketozy - jeść się nie chce wcale! W czasie diety można nawet codziennie zjeść nieduży kawałek ryby gotowanej na parze i np. brokuł, albo marchewkę na parze. Ewentualnie tuńczyka w sosie własnym. Zgadzam sie z efektem jojo - jeśli się nie przestawimy na prawidłowe nawyki żywieniowe to waga powróci jak nic. Z tym, że to dotyczy każdej diety, nie tylko Cambridge.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham tą dietę - byłam na niej 4 lata temu.Schudłam 8 kg w 3 tyg..jak ja odstawiłam schudłam kolejne kilka ,racjonalnie dobierając produkty i włączając w to sport.Teraz przed latem stwierdzalnym ze chce być chuda i z rozmiaru 38 wbić się w 36 - ponownie po nią sięgnęłam . Kochane czytelniczki determinacja jest podstawa sukcesu!!! nie osądzajcie jeśli nie macie o niej pojęcia. Ona pomaga w drodze do sukcesu - jest motywacja.Jeśli po diecie usiądziesz przed tv i będziesz sie zażerać to nic Ci nie pomoże. Dodam tylko ze ogolnie schudłam ponad 25 kg i utrzymuje wagę - nie wierze z jojo bo czegos takiego nie ma - jest tylko słaba psychika i łakomstwo spoczywające na laurach!

    OdpowiedzUsuń
  10. Tez jestem na tej diecie od dzis rozmawialam z dziewczyna ktora schudla 13kg na niej i tak sama jen wyprobowalam.. To prawda trzeba miec silna wole ja ja mam poniewaz jmoj zoladek jest juz skurczony.. Najgorszy dla mnie jest smak tych produktow to mnie najbardziej przeraza, ale mam nadzieje, ze wytrwam.. napisze na koniex diety jak wygladala dieta u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. dzisiaj jestem 2 dzień na tej diecie, nie wiem dlaczego ktoś napisał, ze jedzenie ohydne, wszystko jest bardzo dobre, szczególnie zupki. Ogólnie czuję się nieźle, chociaż chętnie zjadłabym coś konkretnego, ale cóż, trzeba wytrzymać, trzymajcie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem juz 9 dzien na tej doecie! Pisalam, ze jedzenie niesmaczne .. poprostu to byl pierwszy dzien! Jedze dobre wiadomo nie kazdemu smakuje kazdy smak..ja po pierwszym tygodniu schudlam 2.6kg odrazu lepiej wygladam efekty widac golym okiem..naprawde mozna schudnac duzo i w krotkim czasie, ale trzeba miec motywacje.. mam tylko nadzieje ze efektu jo-jo nie bedzie..bede sie starac jesc zdrowo po diecie..

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie zgadzam się z ta opinią, byłam na niej i schudłam 13 kg. Fakt pierwszy tydzień był ciężki...kwestia przyzwyczajenia się. A potem poszło już z górki. Spadająca waga tak motywowała do działania :D No i to dzięki niej nauczyłam się zdrowo odżywiać, wychodząc z diety spożywamy coraz to więcej normalnych zdrowych dań. I do teraz tak się odżywiamy D:

    OdpowiedzUsuń
  14. witam serdecznie moim zdaniem nikt chyba zbyt dobrze nie przykladal sie do tej diety wazylam 102 kg kuzynka namowila mnie abym sprubowala tej diety w tydzien probny zrzucilam 7kg potem mialam tydzien przerwy i znow wzielam na 3 tygodnie stracilam kolejne 21kg przez 10 lat nic mi nie przybylo nie stosuje zadnych zakazow w jedzeniu i zycze kazdemu aby tak schudl pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam ! u mnie dziś 5 dzień . U mnie spadło 3 kg aż dziwne bo piszą, że tygodniowo 2 kg.
    Nie było tak ciężko ale raz zrobiło mi się słabo w pracy . Wyznaczyłam sobie, że muszę schudnąć 7 kg .Inne diety jakoś nie mobilizowały mnie,w tej po prostu nie czujesz głodu i to jest pozytyw ,jedynie zapachy czy zakupy przypominają o dobrym jedzonku . Jestem w tej dobrej sytuacji ,że nie muszę teraz gotować, mąż wyjechał córka na studiach :) jest łatwiej. Myślę tylko o tym, że włożę ciuszki te które są za ciasne.Dieta dobra ale dla osób z charakterem :) z 5 lat temu też ją stosowałam i nie było jojo, trzeba tylko stosować się do zaleceń jak wyżej pisaliście. Trzymam kciuki za Wszystkie Panie na diecie Cambridge i czekam na nowe wpisy!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja w odróżnieniu od Was byłam na tej diecie. ktoś nazwał ją głodówką prawda ale czy wiecie że 21 dniowa głodówka leczy raka??? Ja nie tylko schudłam ale się wyleczyłam i dwie osoby z moich znajomych również jest REWELACYJNA!!!!! trzeba charyzmy zeby ją przejść ale WARTO!!!! gorąco polecam gabinet pani Katarzyny Fox Garus ona jest naprawdę dietetyczką z powołania.Maria Wiśniewska

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie rozumiem dlaczego wszyscy uważaja ze podstawa tej diety sa jej produkty. One są jedynie dodatkami. Dieta polega na przejściu na zbilansowane posiłki w kilku stopniach. Pomagają ona stopniowo zmienic nawyki żywieniowe. Dieta Cambridge nie bez powodu jest nazywana dieta ostatniej szansy. Jest bardzo skuteczna a jesli sie stosuje wszystkie wytyczne to bardzo bezpieczna. Do teraz nawet z umieszczonych na stronie kilkunastu stron przepisów gotowych podanych i rozpisanych kalorycznie korzystam. I nie mogę powiedzieć, że byłam na niej głodna. Zawsze warto spróbować chociaż zanim się wyrazi opinie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Trzeba najpierw dobrze zapoznać się z programem diety, a potem można krytykować, te 600 kalorii jest tylko dla tych, którzy potrzebują bardzo szybkiej utraty wagi, np. przed operacja albo wysokim BMI (i tylko pod opieką lekarza). Jest 6 stopni diety. można zacząć od drugiego, jeśli nie musimy chudnąć w ekspresowym tempie. Im dalej tym więcej normalnych posiłków ale zdrowych. Tak więc trzeba dokładnie czytać

    OdpowiedzUsuń
  20. OD wczoraj jestem Na tej diecie I jest spoko jak narazie niesmakowal mi napoj czekoladowo mietowy ale to kwestia gustu moja znajoma byla Na tej diecie I schudla 25kg teraz je normalne posilki I nietyje .wiec czemu by niesprubowac😃 motorolla34@gmail.com jesli macie ochote to piszcie razem razniej wytrwac🐞

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja niestety po lekach hormonalnych znów przytyłam i od stycznia wracam do diety. Z tego co czytałam maja kilka nowych produktów a do duży plus bo te gotowe do zrobienia bardzo ułatwiają kiedy nie ma się czasu czegoś przygotować. Wystarczy je na patelni odgrzać.

    Aga Stelmach a jak u Ciebie? Od stycznia już trochę czasu minęło. Jak efekty ?

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdecydowanie wychodzi totalny brak niewiedzy autorki tego tekstu. Z całym szacunkiem, ale aby coś tak mocno krytykować to warto spróbować. Ta dieta ma sens i nie opiera się tylko na 600 kcal tygodniowo.. no ale to kolejne dowód niewiedzy ☺ Tak w ramach ciekawosci dieta sklada sie z 6 stopni. I rownie mozna zaczac od 3 czyli 100kcal. No ale zeby schudnac to trzeba chciec a nie krytykowac kazda diete i przybywac na wadze. Z mojej strony polecam trochę poczytać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jestem 10 dzień na diecie. Narazie ubyło 4 kg, których wcześniej za nic nie mogłam zrzucić chociaż codziennie biegałam po pół godziny. Moje bieganie nie przynosiło rezultatu bo... musze się przyznać... podjadałam. W rezultacie nabiłam 83,9 kg. Teraz po 10 dniu diety na liczniku mam 79,8 kg i mam nadzieje jeszcze schudnąć :) Waga docelowa 65 kg. Faktycznie na diecie jestem głodna. Rano jest jeszcze w miare w porządku, głód przychodzi wieczorem, ale da się wytrzymać. Wszystko zależy od odpowiedniej motywacji. Uważam że decyzja przejścia na tą dietę była dobrą decyzją i zamierzam osiągnąć swój cel :) Dodatkowa motywacja, oprócz zgubionych kilogramów to cena diety - jak już wydasz tyle kasy to człowiek nawet nie pomyśli żeby złamać założenia diety, bo jak cały wysiłek i tyle pieniędzy miałoby isć na marne to trochę szkoda... ;)

    OdpowiedzUsuń