23 lis 2012

Produkty, które wywołują ból głowy


Notorycznie doświadczasz bólu głowy? Zastanawiałaś się kiedykolwiek, jaka może być tego przyczyna. Na pewno stwierdziłaś, że wpływa na to stres, zmęczenie, niewyspanie. I oczywiście możesz mieć rację. Ale jeżeli żaden z wyżej wymienionych problemów cie nie dotyka, a głowa dalej boli, to może oznaczać to, że czas zmienić dietę.
Aktualnie na rynku dostępnych jest bardzo dużo produktów przetworzonych, do których dodawane są dodatki do żywności. Choć są one dopuszczone do obrotu, to wielu naukowców zwraca uwagę na anomalia, jakie mogą one powodować w naszym organizmie. Zatem, aby przestała cię notorycznie boleć głowa musisz zrezygnować z takich produktów jak:


1.    Sery żółte, suszone owoce, wędliny – zawierają związki, które wpływają na zwężenie naczyń krwionośnych, a następnie ich poszerzanie, co może potencjalnie powodować ból
2.    Słodziki – aspartam – łatwo znaleźć go w napojach typu light. Naukowcy potwierdzają, że może powodować on bóle głowy, nie ustalili jednak, jak dokładnie oddziałuje na organizm i dlaczego powoduje te nieprzyjemne dolegliwości.
3.    Dodatki do żywności – które dodawane są w bardzo dużej ilości do żywności o bardzo długim terminie ważności, wysoko przetworzonej. łatwo naleźć je w daniach na wynos. Wpływają na zaburzenia krążenia krwi i tym samym wywołują ból głowy.
4.    Alkohol – tu chyba nikogo nie zaskoczę, każdemu znany jest kac po przedawkowaniu ilości wypitego alkoholu. Ale, co ciekawe nawet lampka wina może wywołać u nas ból głowy. Dlaczego? Ponieważ zawiera siarczany, które nie są dobrze tolerowane przez nasz organizm. Zatem wybierając podczas zakupów wino, zwróć uwagę, aby nie miało tego rodzaju dodatku.

Pułapki żywieniowe czają się na każdym kroku, aby ich unikać trzeba mieć oczy dookoła głowy.



3 komentarze:

  1. ja zauważyłam, że u mnie ostatnio ból głowy wywołuje czerwona herbata;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do serów żółtych, muszę się zgodzić...Moja mama, której zdarzają się migreny, musiała w ogóle z nich zrezygnować.

    OdpowiedzUsuń