22 lis 2012

Hula hop – narzędzie tortur



Wczoraj odebrałam zamówione przeze mnie hula hop. Typowy hula hop z masażem. Nie mogłam się doczekać, kiedy w końcu dojdzie. Moja ekscytacja nie trwała jednak długo. Po złożeniu go od razu wypróbowałam. Nie kręciłam długo, bo byli u mnie znajomi. Tylko chwilkę, celem sprawdzenia, czy jeszcze pamiętam jak to się robi. Zdziwiłam się, zatem mocno, że po tym 10 minutowym ćwiczeniu bolał mnie rano bok.


Siniaków jednak nie miałam, to postanowiłam pokręcić sobie dalej dzisiaj.
Co za ból? Już podczas samego kręcenia. Z ledwością wytrzymałam 30 minut. Przecież to nienormalne się tak katować. Teraz już siniaki mam. Może nie są one tak spektakularne jak u innych dziewczyn, ale i tak mnie bolą.
Zatem pytanie do Was? Jak wytrzymujecie ten ból? Czy on z czasem zanika? Co stosujecie, aby uniknąć siniaków? Wiem, ze wiele z Was ćwiczy z hula Hoopem. Musi być jakiś złoty środek na to, aby hula hop nie stał się narzędziem tortur.
 
A może hula-hop powinno być używane tylko w postaci torebki?





8 komentarzy:

  1. ojoj kiedy ja ostatnio kręciłam... kiedyś uwielbiałam hula hop :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja mam hula hop i kręcę :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Przez pierwsze kilka dni kręć w bluzie i stopniowo przyzwyczajaj ciało do kółka ;) Po pewnym czasie kręcenie na gołej skórze też nie będzie zostawiało siniaków. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie, najpierw ćwicz w bluzie. Najlepiej w pasie neoprenowym jeśli masz.

    Mnie na początku też koszmarnie bolało ale z czasem przechodzi. Teraz nic nie czuje. ;) Daj mięśniom trochę odpocząć, jakieś 3 dni. I nie kręć dłużej niż 10 min na początek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kręcę tylko po 10 minut, nie dłużej.

    Słyszałam, że dobre są pasy neoprenowe na brzuch (takie jak do "odchudzania"), można je kupić na allegro już za 2 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też kręce 10 min dziennie minimun codziennie, ale kręcę od półtora tygodnia. Ja daję pod brzuch koc i wtedy nic nie boli, a siniaków nie ma i można się przyzwyczaić :).

    OdpowiedzUsuń
  7. dzieki za rady - mam gdzies w domu pas i muszę go wyciągnąć z szafy, a nadziei dodaje mi fakt, że z czasem jest lepiej

    OdpowiedzUsuń
  8. Ból znika, a teraz mogę kręcić nawet na goły brzuch. :D
    Hardkore ;P

    Na początku kręciłam w swetrze, kolejny dzień też, trzeci ni kręciłam, czwartego w cienkiej podkoszulce i tak przez kilka dni. Kręce 20 min (10 w jedną, 10 w drugą).

    Siniaki mi w ogóle nie wyszły, więc to dla mnie jakiś fenomen. :)
    Ostatnio próbowałam na goły brzuch i było ok. :) Nie wiem od czego to zależy... od twardości brzucha?
    pzdr

    OdpowiedzUsuń