29 paź 2012

Skuteczne triki, które pomogą schudnąć bez odchudzania





1.    Zwiększ spożycie błonnika pokarmowego. O tym jak ważny jest błonnik pisałam w tym poście. Ale czy wiecie, że zgodnie z przeprowadzonymi badaniami kobiety, które zwiększyły spożycie błonnika pokarmowego z 12 na 24 gramy dziennie wchłaniały o 90 kcal mniej. Czyli równowartość dwóch ciastek oblanych czekoladą.



2.    Unikaj rutyny – na siłowni skup się na partiach ciała, które do tej pory pomijałaś. Pamiętaj im więcej będziesz miała mięśni tym większy wydatek energetyczny twój organizm będzie potrzebował i tym samym będziesz mogła więcej zjeść.

3.    Przestań podjadać po kolacji. To najprostszy sposób na szybkie zrzucenie niechcianych boczków. Nic nie jest tak skuteczne. Dlaczego? Ponieważ wieczorem, najczęściej przed telewizorem potrafimy zjeść tonę niezdrowego i kalorycznego jedzenia. Jeżeli przed zaśnięciem towarzyszy ci głód to może to oznaczać, że jesz za szybko kolacje. Może przesuń sobie porę spożywania kolacji o godzinę lub dwie, a w zamian o tej samej porze przekąś jakiś owoc lub warzywo.

4.    Polub marchewkę – a tak naprawdę polub marchewkę, jabłka, pieczywo pełnoziarniste. Trawiąc te produkty twój organizm potrzebuje dużo energii. Zatem spala sporo kalorii na samo strawienie posiłku i mniej się odkłada.

5.    Wymień lampki do wina – wiele razy powtarzałam, że wypicie lampki czerwonego wina do posiłku jest zdrowe i wpływa na lepszą pracę serca. Jednakże zwróć uwagę, jakiej wielkości masz kieliszki do wina. Jeżeli do twojej lampki mieści się pół butelki wina, to czas najwyższy zmienić je na mniejsze. Bo wypicie takiej ilości wina równa się spożyciu 300 kcal.

6.    Gimnastykuj się  – zbliża się zima – idź z dziećmi, przyjaciółmi na zewnątrz i urządź prawdziwą bitwę na śnieżki. Spalisz kalorie w doskonałym humorze. Możesz też iść na imprezę, urządzić wieczorek taneczny lub powyginać się przy dźwiękach ulubionej muzyki.

7.    Żuj swoje jedzenie – nie łykaj. Masz być ostatnią osobą, która odejdzie od stołu. Dzięki temu proces trawienia posiłku zacznie się już w ustach, a ponadto wolne jedzenie umożliwia delektowanie się potrawą.

8.    Nie przejadaj się – wprowadź skalę swojego głodu i nasycenia. I tak załóżmy 1 jest wtedy, gdy umierasz z głodu, zaś, 10 gdy do tego stopnia się przejadłaś, że ciężko ci wstać od stołu. Od dzisiaj jedząc każdy posiłek odliczaj swoje nasycenie. Gdy dojdziesz do 5, czy 6 odejdź od stołu. Wiele cele brytów tak właśnie zachowuje doskonałe figury. Nigdy nie przejada się.


Mam nadzieje, że rady się przydadzą i umożliwią uzyskanie wymarzonej sylwetki. Przypominam również o candy. Konkurs wciąż trwa.

4 komentarze:

  1. Bardzo pomocny post :) z niektórych rad korzystam no ale czasem jak każdemu nie wychodzi ... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne rady :) ja od jutra postanowiłam w swoim dziennym jadłospisie wprowadzić znacznie więcej warzyw i owoców, bo niestety zupełnie przestałam je jeśc :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Od siebie dodam trik: sorbety świetnie zastępują słodycze, będąc w tym samym momencie o wiele mniej kaloryczne i tuczące. Jedna gałka ma 40 kalorii co oznacza ze mniej niz srednie jablko. Jeśli będziecie mialy ogromna ochote na czekolade lub cos slodkiego wlasnie polecam wlasnie sorbety i rozne desery robione z nich. Ja tak sie ratuje i idzie mi swietnie :) polecam osobiscie malinowy lub mango z grycana, a tutaj link do fajnych deserow http://www.styl.pl/kuchnia/mistrzyni-kuchni/news-sorbety-to-nie-lody-z-wody,nId,624349,nPack,2

    powodzenia wszytskim !! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z niektórych skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń