30 paź 2012

Chcesz mieć mniej zmarszczek?? Daj się pobić

Dzisiaj gościnny wpis z blogu o zmarszczkach - tematem bloga są zmarszczki, tylko i wyłącznie. Ale autorka zna się na rzeczy i nie raz może rozśmieszyć. Przekonajcie się zresztą sami. :)


Ludzie w walce ze zmarszczkami chwytają się najróżniejszych sposobów. Jedni stawiają na kremy, inni na botoks czy wszelkiego rodzaju wypełniacze. Ale to co dzisiaj wyczytałam to już niesamowita ciekawostka w walce ze zmarszczkami. Otóż w Stanach Zjednoczonych - dokładnie w San Francisco działa gabinet odnowy biologicznej, w którym ze zmarszczkami walczą dosłownie :) 

 
Rewolucyjna metoda - która wcale do najtańszych nie należy - bo za 15 minutowy zabieg płaci się 350 dolców - polega na oklepywaniu twarzy. A konkretnie to przychodzi do Ciebie Taki specjalista i Cię np. policzkuje - jeśli na policzkach masz zmarszczki :) Mówiąc krótko okłada Twoją twarz pięściami albo z otwartej ręki przez 15 minut - a ludzie za to płacą :)

Oczywiście - według wykonawców metody - nie jest to takie zwykłe oklepywanie twarzy. Ten rodzaj masażu - według właścicieli salonu od setek lat jest znany w Tajlandii i wykorzystuje mądrości Thai. Metoda ta jest stosowana w celu zmniejszenia zmarszczek. Dodatkowo obkurcza rozszerzone pory oraz naciąga skórę. Zabieg przez nich wykonywany należy do niezwykle elitarnych i ekskluzywnych - ponieważ jak twierdzą - zaledwie 10 osób na całym świecie ma uprawnienia do wykonywania tej metody.

No i co ważniejsze - zabieg przez nich wykonywany jest w 100% wolny od jakiejkolwiek chemii. Przecież polega tylko i wyłącznie na oklepywaniu twarzy. :D

Właściciele salonu twierdzą, że po takim zabiegu od razu widać różnicę - skóra jest bardziej jędrna i wygładzona. Lekarze są już znacznie bardziej sceptyczni. Póki co - nie ma dowodów - że oklepywanie twarzy faktycznie działa. Z drugiej strony przyznają, że taka technika może pobudzać krążenie twarzy - przez co twarz może wyglądać lepiej, młodziej

I jeszcze filmik - dla pełniejszego zobrazowania metody :)


Jak chcecie dowiedzieć się więcej o zmarszczkach koniecznie odwiedźcie bloga - Zmarszkowo.

2 komentarze:

  1. heheh. Samemu można sie bić, albo poprosić bliską nam osobę. Nie trzeba za to nikomu placić.

    OdpowiedzUsuń
  2. tylko żeby to potem bliskim w nawyk nie weszło:D

    OdpowiedzUsuń