8 paź 2012

7 powodów, dlaczego zawsze jesteś głodny i to wcale nie na diecie



1.   Za dużo pijeszalkohol nie jest sprzymierzeńcem w walce z kilogramami, mało tego jest naszym największym wrogiem. Dlaczego? Ponieważ podczas picia alkoholu zwiększa się w naszym organizmie poziom hormonu odpowiedzialnego za uczucie głodu. To jest powód, dla którego zjadasz tony chipsów podczas picia piwa i dwa kawałki ciasta po lampce wina.




2.    Oglądasz za dużo telewizji Naukowcy udowodnili, że osoby spędzające więcej niż dwie godziny przed telewizorem dziennie są bardziej narażone na nadwagę od tych, którzy tyle telewizji nie oglądają. To podczas oglądania ulubionych programów, filmów jesteśmy skłonni zjeść więcej wysokokalorycznych przekąsek.


3.    Za mało śpiszo tym pisałam już nieraz. Teraz tylko powtórzę. Ludzie, którzy przespali tylko 5 godzin dziennie są skłonni to zjedzenia więcej kalorii od tych, którzy spali 8 godzin. To raczej oczywiste – mają na to więcej czasu:)


4.    Oglądasz za dużo programów kulinarnychtak, to pobudza apetyt. I nie tylko programy kulinarne, wystarczy tak naprawdę zdjęcie kawałka czekoladowego tortu lub widok babeczki w witrynie sklepowej, aby chętniej sięgnąć po puste kalorie. Jak tego uniknąć? Nie mam zielonego pojęcia:)


5.    Nie jesz śniadańskuteczna metoda żeby przytyć. Organizm, któremu nie są dostarczone kalorie na start zwalnia swój metabolizm i zaczyna odkładać tłuszcz. Co jest tego skutkiem? Nie do pohamowania apetyt w godzinach wieczornych. Organizm domaga się kalorii, które mógłby przerobić w tłuszcz.



6.    Kupujesz jedzenie w wersji MAXdużo na rynku jest produktów o zwiększonej gramaturze. Wystarczy spojrzeć na batoniki, wafelki czy chipsy. 20% gratis, 30% gratis i tak dalej. Może i opłaci się kupić większy batonik, bo mniej kosztuje. Ale na pewno nie opłaca się go zjeść całego. Najlepiej połowę oddaj osobie stojącej obok.

7.    Jesteś wypalony w pracynienawidzisz zajęcia, które wykonujesz, osób, z którymi pracujesz, swojego szefa. To oznacza, że nadwaga zbliża się dużymi krokami. Ludzie nieszczęśliwi pocieszają się zjadając puste kalorie. Mało tego, w napadach smutku i depresji wcale nie kontrolują tego, co zjadają. A wszystko się odkłada.




1 komentarz:

  1. I co ja się dziwię, że schudnąć nie mogę, skoro łamię wszystkie przykazania... Obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń