9/06/2012

Sok aloesowy – czyli właściwości aloesu


Odchudzanie, zdrowie, dieta, ćwiczenia. To wszystko jest ważne. Ale jeść i pić też coś trzeba. I dzisiaj mam Wam do zaproponowania nieziemski napój. Nektar dla moich ust. Sok aloesowy.



Nie pomylcie go jednak z tymi wszystkimi suplementami diety, które są dostępne na rynku. Sok aloesowy, kupiony przeze mnie spełnia rodzaj napoju odżywczego.

Sok aloesowy w trzech smakach – naturalny, brzoskwiniowy i mango można nabyć w Ikea. I zastanawiam się, czy gdzieś jeszcze jest dostępny, pomijając ten szwedzki sklep. Mam nadzieje, że tak. Bo jest wyjątkowo smaczny.


O aloesie można znaleźć dużo ciekawych informacji w Internecie. 

Wspomaga mechanizmy obronne organizmu, działa przeciwbakteryjnie, pobudza przemianę materii, pobudza łaknienie, przeczyszcza.

Hmmm.... Czyli dla osób odchudzających się w sam raz, szczególnie jeżeli dieta trwa już jakiś czas i metabolizm zaczął zwalniać. Idealna metoda, aby go pobudzić.

Nazwa: Aloe vera juice

Importer: Health Trade, ul. Piotra Skargi 34i, Chorzów

Cena: 5 zł

Pojemność: 500 ml 

Ocena: 6,5/6

W składzie soku aloesowego możemy znaleźć wodę mineralną, fruktozę, Aloe Vera pulpa, Aloe Vera sok, kwasek cytrynowy, witaminę C, wapń. 
I oczywiście aromat smakowy. Dziwi mnie tylko jedno. Dlaczego do wersji naturalnej został dodany aromat winogronowy? Co winogrono ma do aloesu?


Pierwszy raz jak posmakowałam soku aloesowego pomyślałam, skąd ja znam ten smak. Odpowiedź przyszła po pewnym czasie. Z dzieciństwa. Naturalny sok aloesowy smakował tak samo jak ciemne winogrona, które rosły niedaleko mojego domu.

Pomyślałam, niemożliwe, aloes ma smak winogron. Oczywiście nie ma. Uświadomiła mi to etykieta. Ale w tym wypadku się nie zraziłam i na pewno jeszcze nieraz znajdzie się on w moim koszyku z zakupami.

Co do pozostałych smaków to spróbowałam jeszcze Aloe Green Tea o smaku brzoskwiniowym. Przypomina trochę gorzką Nesta. Ogólnie smaczna, ale z Aloe o smaku naturalnym nie może się równać. 



Napój jest naturalnie gęsty i pływają w nim drobinki aloesu. Pochodzą zapewne z żelu aloesowego. 100 ml napoju dostarcza 39 kcal, czyli szklanka napoju to około 100 kcal. Nie jest to mało i nie radzę pic tego hektolitrami, ale jako urozmaicenie diety polecam.


14 komentarzy:

  1. Brzmi ciekawie - chętnie spróbowałabym tego o smaku naturalnym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. w Tesco ostatnio widziałam ten sok :]
    co to za ocena 6.5/6? chyba 6/6.5?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również uwielbiam ten sok u mnie soki z aloesu można nabyć w Żabce, Almie i Biedronce pewnie gdzieś jeszcze też :P pyszne ale i nie tanie :( Myślę, że są dobrym urozmaiceniem diety :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę wypróbować :))

    Obserwuję i zapraszam do siebie :)))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam czysty miasz ALOE VERA firmy FOREVER. Do picia jak również do użytku zewnetrznego. jest tez wiele innych produktow na bazie aloesu. Firma ta posiada liczne certyfikaty jakosci. Polecam ja jestem bardzo zadowolona. wiecej pytan zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O soku z Aloesu warto wiedzieć więcej, znalazłam fajną, ciekawą stronę o nim http://sokaloesowy.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. jest też w biedronce, kosztuje jakoś do 3 złotych, smak ma niezbyt dobry a jeżeli chodzi o zawartość soku z aloesu "zagęszczony sok z aloesu(2%)" - czy to nie jest okropnie mało ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Można też trafić taki napój bez cukru i 0 kcal.
    Wypicie butelki 1.5 l w ciągu jednego popołudnia zapewnia niezapomniane wrażenia w toalecie.
    Polecam

    OdpowiedzUsuń
  9. 2% to jest nic przecież. Aloe Vera, który można kupić w Żabce ma 83.9% tego całego śluzu z aloesu, ale i kosztuje "zdrowo", bo coś 5zł. Ale skoro i tak nie pije się tego na litry, bo faktycznie przeczyszcza, to mogę te 5zł wydać. Półtora litrowa Cola, która też przeczyszcza kosztuje niewiele mniej, a jest praktycznie samym cukrem. To ja podziękuję za Colę, a wolę ten aloes. Przynajmniej wiem, że płacę te 5zł za "80% przecier" a nie "0.02% ekstraktu" jak pisze na niektórych zielonych herbatach :[ Nie radzę go rozcieńczać np. mineralką, bo wizyta w wc będzie doprawdy niezapomniana :D Piję toto od pół roku i albo to efekt placebo albo ten aloes - ale pomogło mi nieco schudnąć. Ma tylko jedną wadę - nie pobudza. Ale chyba nie takie było jego przeznaczenie. Do tego łykam czosnek w kapsułkach i przestałem mieć problemy z gardłem i nosem.

    OdpowiedzUsuń
  10. Co do tego odchudzania to trzeba uważać, bo zawiera fruktozę, a zdania co do niej są podzielone - według niektórych badań nie uzupełnia ona glikogenu w mięśniach tylko zmienia się w tkankę tłuszczową.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, jest w Tesco:) i jest przepyszny!

    OdpowiedzUsuń
  12. nie.polecam.tam.nie.kupisz.zdrowego.produktu

    OdpowiedzUsuń
  13. to nie jest sok, tylko napój..słodzony itp... a sok z aloesu jest w nim tylko kilka %. Napoje aloesowe są dostępne już w każdym markecie, a także w każdej japońskiej restauracji ponieważ podaje się go do sushi. Dla zdrowia radzę pić 100% sok z aloesu - dostępny w aptece. Pije się go 50 ml rano. Niestety nie jest smaczny. Warto kupić taki bez konserwantów...

    OdpowiedzUsuń
  14. dokładnie to niestety nie jest pełnowartościowy sok, a co za tym idzie nie będzie miał takiego wpływu na nasz organizm jak prawdziwy aloes, a szkoda, bo pomaga utrzymać zgrabną sylwetkę, na chudzianka.pl/ispagul-aloes-i-ziola-tybetanskie-na-odchudzanie to go wręcz polecają jako środek odchudzający.

    OdpowiedzUsuń

Polecam

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...