24 wrz 2012

Makijaż na siłownie



Wiadomo, że najlepiej idąc na siłownie nie mieć żadnego makijażu.

Aczkolwiek po 20 minutowym biegu na bieżni wystarczy jedno spojrzenie w lustro, aby nigdy więcej nie pojawić się w tym miejscu. Tym bardziej, gdy obok ćwiczą nienagannie wyglądające dziewczyny.


Każda kobieta, w każdej sytuacji powinna czuć się dobrze we własnej skórze, a lekki makijaż na siłownie nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie może pomóc nam poczuć się bardziej komfortowo.


Siłownia to przecież doskonałe miejsce na poznawanie nowych osób, a niejednej dziewczynie zabije mocniej serce na widok męskiego, spoconego ciała.

Co zatem stosować idąc na siłownie?  

Odradzam cienie do powiek i podkłady. 

Po pierwsze zatykają pory i uniemożliwiają skórze oddychanie, co sprzyja tworzeniu się zaskórników i wyprysków. Ponadto skóra podczas ćwiczeń się poci i może to doprowadzić do tego, że taki makijaż z naszej twarzy spłynie. 

Ostry makijaż na pewno się nie sprawdzi.     
              
Jeżeli chcemy wyglądać atrakcyjnie i naturalnie użyjmy wodoodpornego tuszu do rzęs oraz lekkiego błyszczyka na usta – bez brokatowego połysku



Dziewczyny, które mają bardzo duże problemy z cerą użyć mogą ewentualnie miejscowego korektora. Jeżeli za wszelka cenę nie chcą zaś zrezygnować z podkładu to mogą sięgnąć po preparat na bazie mineralnej, która nie zawiera talku i nie powinien zatykać porów. Dobrze też zadbać, aby podkład był wodoodporny i beztłuszczowy.

Pamiętajmy o odpowiednim oczyszczeniu skóry po treningu. Dobór odpowiedniego 
preparatu zależy od rodzaju cery.

Na koniec twarz należy spłukać zimną wodą, która zamknie rozszerzone naczynka.

6 komentarzy:

  1. Ja nie mam zbyt dużych problemów z cerą (pomijając podkówki pod oczami) także z makeupu rezygnuje w takich sytuacjach w ogóle. Według mnie siłownia to jest takie miejsce gdzie się ćwiczy, a nie pięknie wygląda :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. przydatne informacje. mi wystarczy klasyczny tusz i moge leciec :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nigdy nie maluję się przed wysiłkiem fizycznym, wtedy wyglądam jeszcze gorzej :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Tusz i korektor pod oczy wystarcza ;) Zabawie wygląda jak dziewczyna schodząc z bieżni ma oczy na pół twarzy :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używam tylko tuszu do rzęs i eyelinera :) A co do podkładu, przeważnie nakładam tylko niewielką ilość kremu z podkładem (2 w 1) - jakoś nie zauważyłam, żeby zatykał pory.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja używam tylko tuszu. Reszta u mnie nie ma sensu, bo jak schodzę z maszyn to leje się ze mnie strumieniami, a twarz mam tak czerwoną, że szkoda gadać :P

    OdpowiedzUsuń