7/11/2012

Mój sposób na zakwasy - Maść końska


Do tej pory oceniałam na blogu tylko i wyłącznie środki spożywcze. Dlaczego jednak tego nie zmienić i nie poszerzyć informacji? 
Postanowiłam zacząć oceniać kosmetyki, zarówno te, po których ma się idealne ciało, jak i inne. Dzisiaj zacznę od jednego z moich lepszych zakupów w tym roku - Maści końskiej firmy Bingospa. Piszę, że jest to lepszy zakup, ponieważ maść ta naprawdę mi pomogła, ale może zacznę od początku.



Będąc w ciąży sporo ćwiczyłam, minimum godzinę dziennie. Oprócz tego chodziłam również na długie spacery. I nagle w marcu okazało się, że z powodu powikłań muszę iść do szpitala. Leżałam 5 tygodni czekając na mojego synka. Szpital równa się zero ruchu. To była katorga. Po powrocie ciężko było mi dojść z samochodu do własnego mieszkania. Skumulowało się zmęczenie poporodowe z brakiem kondycji. Po dwóch miesiącach od porodu, kiedy czując się już bardzo dobrze zaczęłam ćwiczyć, okazało się, że nawet 10 minutowy trening kończył się koszmarnymi zakwasami. Utrudniały mi one znacznie życie – nawet wstanie z łóżka było nieprzyjemne. Wtedy to koleżanka poleciła mi, aby zaopatrzyła się w maść końską. Nazwa mnie rozśmieszyła, ale z ciekawości zajrzałam do mojego sklepu z kosmetykami, w którym się najczęściej zaopatruje i kupiłam. 


Maść końska forte zawiera w swoim składzie olejki eteryczne oraz zioła przede wszystkim rozgrzewające, takie jak goździkowiec korzenny, słodkie migdały, pomarańcza brazylijska, borowina, zielona herbata, rozmaryn, lawenda, tymianek, glistnik, szałwia.
Jak działa? Rewelacyjnie. Po rozsmarowaniu maści końskiej forte czuje się ciepło, które rozchodzi się niezwykle powoli. Nie należy stosować zbyt dużej ilości produktu, ponieważ ciepło przerodzi się w uczucie pieczenia. Mój mąż coś o tym wie...
Codziennie wieczorem smarowałam się zakupioną maścią końska firmy Bingospa i rano wstawałam bez żadnych zakwasów. Mało tego, z czasem zaczął stosować ją również mój mąż, który wcześniej narzekał na bóle stawów. Twierdzi, że mu naprawdę pomogła.


Maść końska forte ma przyjemny orzeźwiający zapach, opakowane o pojemności 500 ml starcza na naprawdę długi czas. Polecana jest również osobom z żylakami oraz bólami mięśni. Nadaje się, zatem zarówno dla starszych jak i młodszych. Jednym słowem polecam. Teraz zamawiam ją systematycznie w sklepie naturica.pl. Cena nie odstrasza, bo kosztuje zaledwie 22 zł, a za taki sam produkt w sklepie zielarskim należałoby zapłacić minimum 37 zł. 
To nieduży wydatek, kiedy nie ma się ochoty cierpieć z powodu zakwasów.

2 komentarze:

  1. To nie wiedziałaś,że na zakwasy stosuje się maść końską? :D Nie trzeba akurat tej maści którą Ty polecasz, bo są różne zamienniki równie skuteczne.Ja od bardzo dawna stosuje tą maść i rano budzę się bez bólu.

    OdpowiedzUsuń
  2. dokładnie ja polecam żel koński chłodzący lub żel koński z chili marki Jardin Naturel

    OdpowiedzUsuń

Polecam

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...