28 lip 2012

Lody a dieta


Przez ostatnie dni pogoda dopisuje i zgodnie z zapowiedziami synoptyków powyższy stan utrzymać ma się do końca wakacji. Gdy temperatura za oknem wynosi około 30ºC spełnieniem marzeń jest kąpiel w jeziorze lub morzu. Na ochłodę idealnie nadają się też lody. Jednakże niejedna osoba na diecie, która intensywnie się odchudza szerokim łukiem omija budki z lodami, przysmak ten uważając za kaloryczny i szkodliwy. 

W tym wypadku jednak nie taki diabeł straszny jak go rysują.


Lody można podzielić na dwa główne rodzaje tj. sorbety owocowe oraz lody tradycyjne. Sorbety nie zawierają ani tłuszczu, ani białek, powstają na bazie owoców, są źródłem witamin i składników mineralnych. Dostarczają około 70-100 kcal na 100 ml wyrobu gotowego. Osobiście je uwielbiam i latem nie stronię od nich.

Lody tradycyjne, produkowane na bazie mleka są bardziej kaloryczne. Zawierają około 150-200 kcal na 100 ml. Jednakże są bogatym źródłem białka, wapnia i witamin z grupy B. Co ciekawe szklanka lodów dostarcza około 400 mg wapnia, co pokrywa połowę jego zapotrzebowania na dzień. Jeżeli zatem nie lubicie mleka i od niego stronicie dobrym produktem uzupełniającym zapotrzebowanie na wapń są właśnie lody.



Główną wadą tego produktu jest cukier. Zarówno sorbety lodowe jak i lody tradycyjne są intensywnie dosładzane. Cukier występuje w formie łatwo przyswajalnej i szybko się wchłania podnosząc znacznie poziom insuliny. 

Jeżeli jednak stojąc przy budce z lodami zdecydujemy się na jedną, dwie gałki tego przysmaku to nasza dieta na pewno nie ucierpi. Wystrzegać się należy się jedynie dodatków do lodów takich jak bita śmietana, likiery, polewy, ponieważ robią one z tego mroźnego przysmaku prawdziwą bombę kaloryczną. Nietuczącym dodatkiem są świeże owoce, dlatego też je głównie polecam. 



I na koniec ciekawostka. Nie wiem czy wiecie, ale lody bardzo często polecane są przez lekarzy, jako lekarstwo na szybsze gojenie się ran. Oziębienie wywołane spożyciem lodów powoduje kurczenie się naczyń krwionośnych, co w połączeniu z witaminą C (często występującą w lodach) przyśpiesza proces naprawy uszkodzonych tkanek. 

4 komentarze:

  1. ja wczoraj byłam na lodach włoskich <3 mniam ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam lody i Emilcia też - dobrze wiedzieć, że nie są one takie złe a nawet korzystnie je jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham lody, ale zdaję sobie również sprawę z tego co w nich jest dlatego w upalne popołudnia robię sobie w domu jogurt mrożony :)

    OdpowiedzUsuń
  4. New Diet Taps into Pioneering Idea to Help Dieters LOSE 20 Pounds in Just 21 Days!

    OdpowiedzUsuń