2 mar 2012

Morelowa przekąska


Wczoraj ogarnęła mnie ogromna ochota kupienia lakieru do paznokci. W tym celu udałam się do Rossmanna i jak się zdziwiłam, gdy zobaczyłam jak poszerzono asortyment z żywnością. Pamiętacie czasy, gdy w Rossmannie można było kupić tylko słodki batonik i napój? Ja również. Teraz jednak lady ze środkami spożywczymi wyglądają zupełnie inaczej. Pojawiło się na nich dużo produktów Eko oraz opatrzonych mianem „Dobra kaloria”. Zatem jeżeli w waszym otoczeniu nie ma sklepów ze zdrową żywnością, zawsze możecie wstąpić po coś zdrowego do Rossmanna. Ja zaopatrzyłam się w suszone owoce. Uwielbiam je.



Nazwa: Bleib Gesund Morele Soft suszone, drylowane
Dystrybutor: Rossmann SDP Sp. z o.o., ul. Św. Teresy 109, 91-222 Łódź
Cena: około 5 zł
Masa netto: 200 g
Ocena: 6/6

Na etykiecie produktu pierwsze słowo zachęcające do zakupu moreli suszonych jest „soczyste” i tym różnią się od innych oferowanych na rynku. One naprawdę są inne, niewysuszone, a soczyste i smaczne. Idealnie nadają się, jako przekąska pomiędzy posiłkami czy dodatek do domowego musli. Jeśli jeszcze ich nie wypróbowaliście to zachęcam. Opakowanie zawiera 200 gram produktu, czyli 4 porcje. Jedna zaś porcja dostarcza 104 kcal. To naprawdę niewiele, a jak smacznie. Hermetyczne opakowanie nadaje się spokojnie do przechowywania w torebce. Tego typu przekąskę warto mieć pod ręką. Co ważne suszone owoce zawierają błonnik pokarmowy. Samo zdrowie.
 Morelowy uśmiech

3 komentarze:

  1. :) a najpiękniejszy w tych morelach piękny kolor... jeśli ktoś widział ekologiczne to wie o czym piszę :) A więc jak się uzyskuje piękny złoty kolor - siarkowaniem (z wykorzystaniem najzwyklejszej siarki... smacznego). Ekologiczne są nie tylko droższe ale i brzydsze, a kto kupi brzydsze za wyższą cenę... przecież jedzenie musi być piękne, dlatego od lat faszerujemy się emulgatorami, siarka i innymi ulepszaczami :/ ech.. jakie to smutne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piszesz ogólnie czy na temat tych konkretnych moreli? A co do "droższe i brzydsze" - o ile "brzydsze" można zignorować, o tyle "droższe" nie koniecznie. Niestety, nie stać mnie na ekologiczną żywność z powodu tego, jak jej hodowcy się cenią. W pewnych porach roku nie stać mnie nawet na niektóre "nieekologiczne" warzywa i owoce, bo i te są bardzo drogie. A wiem, że nie jestem pod tym względem jedyna, więc na drugi raz może przystopuj z sarkazmem?
      pozdrawiam, Marta

      Usuń
  2. obecnie w rossmanie zaraz obok Twoich moreli znajdują się niemal identyczne, z tej samej firmy w TAKIEJ SAMEJ CENIE, ale jednak bezsiarkowe :)

    OdpowiedzUsuń