25 sty 2012

Dieta niskokaloryczna– nic nie jem i nie chudnę


Jedna z moich koleżanek, która posiada dość sporą nadwagę, cały czas powtarza, że nie rozumie skąd biorą się u niej te zbędne kilogramy. Przecież ona cały dzień prawie nic nie je. Jak wyglądają jej posiłki? Wstaje około 6 rano i ze względu na brak czasu nie zjada śniadania.  Często po powrocie z pracy przygotowuje swój pierwszy posiłek około godziny 16.00. Oczywiście nie liczy licznych przekąsek – ciastek, paluszków, po jakie chętnie sięga w trakcie pracy. Po zjedzeniu obiadu, którego o dziwo nie je dużo, pojawia się praktycznie od razu kawa i jakieś słodkie ciasteczko. W tym momencie dopiero jest nasycona. 


Następnie wychodzi z dzieckiem na spacer, po powrocie nadchodzi czas na podwieczorek, przeważnie jakiś owoc, jogurt. Ponieważ jest już godzina wieczorna w zależności od dnia zje kolacje lub też nie. Ewentualnie jakąś słodką przekąskę. I pomimo tego, że ilość spożywanych przez nią kalorii jest bardzo niska, typowa dla diety niskokalorycznej, bo na poziomie około 1300-1500 kcal, dziewczyna cały czas przybiera na wadze i nie gubi dodatkowych kilogramów.
Czy wy również postępujecie podobnie jak moja koleżanka i nie możecie utrzymać szczupłej sylwetki? Zastanawiacie się skąd się to bierze? Dlaczego w waszym przypadku nie działa dieta niskokaloryczna? Odpowiedz na to pytanie jest bardzo prosta. Wasz organizm wypracował sobie system pracy w ekstremalnych warunkach. Ze względu na to, że nie dostarczacie mu odpowiedniej ilości kalorii, a co za tym idzie również białka, kwasów tłuszczowych, witamin i minerałów, spowalnia tempo przemiany materii. Spala tkankę mięśniową, a magazynuje rezerwy tłuszczowe. Objawia się to między innymi tym, że organizm bardzo szybko się męczy i pokonanie dla osoby otyłej schodów na trzecie piętro graniczy z cudem.
Zatem nie bójmy się kalorii. Patrzmy na spożywany pokarm pod kątem, jakości, a nie ilości spożytych kalorii. Dostarczanie małej ilości kalorii w postaci łatwo przyswajalnych węglowodanów i tłuszczów nasyconych nie doprowadzi do tego, że schudniemy. Wręcz przeciwnie, będziemy systematycznie tyć. 
Wygospodarujmy sobie czas na spożycie 4-5 posiłków w ciągu dnia. Jedzmy śniadanie, na które składać się mają produkty pełnowartościowe – chleb pełnoziarnisty, płatki owsiane, jajecznica. Nie unikajmy białka i tłuszczów pochodzenia roślinnego. Chętnie sięgajmy po biały twaróg, sery żółte, mięso drobiowe, olej z oliwy. Dzięki prawidłowemu odżywianiu i spożywaniu większej liczby kalorii niż na poziomie 1300-1500, z wyrobów pełnowartościowych zaczniemy chudnąć, a nie tyć. Nie musimy katować naszego organizmu dietą niskokaloryczną, która i tak nie przynosi efektów i doprowadza do szybkiego efektu jo-jo.

2 komentarze:

  1. no wlasnie dostalam diete 14 dni 8 kg mniej. niby niskokaloryczna. 3 posilki na dzien, na sniadanie dwa gotowane jakaj i 2 plasterki szynki pol szkl soku z grejpfruta. obiad 100g gotowanej piersi z kurczaka i warzywa ok 100g do tego pol grejpfruta kolacja pol grejpfruta a przed samym snem pol szkl mleka o,5% no i stosuje ta diete juz 9 dzien a schudlam 2 kg :( mam 30 kg nadwagi cwicze w domu, wykonuje rozne cwiczenia a nie chudne :( no ale bardzo malo pije wody powinnam wypic 2 litry a ja nie moge jej przelknac po prostu czy jak zmusze sie i bede pila wode beda lepsze rezultaty? POMOCY zrozpaczona .

    OdpowiedzUsuń
  2. New Diet Taps into Innovative Idea to Help Dieters Get Rid Of 12-23 Pounds within Only 21 Days!

    OdpowiedzUsuń